Ciąg dalszy przemyśleń dotyczących tekstu pani Chantal Delsol. Tym razem chciałem się pochylić nad jedną z cech, które autorka uważa za charakterystne dla chrześcijaństwa - mianowicie tego, że jest ono w gruncie rzeczy cywilizacją i jego celem jest narzucenenie pewnego sposobu widzenia społeczeństwa i moralności. To jest btw. bardzo charakterystyczne spojrzenie dla wielu ludzi - tzn. wiele osób dysktujących o chrześcijaństwie w ogóle pomija (albo jest nawet nieświadoma) konkretnych wierzeń, bo dla
- biliard
- CienRogategoSzczura
- neib1
- BRTM
- Droden
- +2 innych
@BRTM: imo cywilizacje Dalekiego Wschodu można by uznać za ateistyczne (tak robią niektórzy i chyba orędownikiem tego jest np. @raj czy @kubako na wypieku), bo tamtejsze boge to są bardziej potęzne, magiczne istoty niż to co u nas rozumie się jako osobowy Absolut. To zresztą jest ciekawe, że dla Japończyka szinto to często nie jest religia, to się po prostu robi, religią jest chrześcijaństwo czy tam islam.
PS. W sumie to
PS. W sumie to





































Ta osoba NIE MA żadnych merytorycznych argumentów, mimo że cały czas mówi, że je ma. Ta osoba NIE poda Ci ani jednego dobrego argumentu, ani Twoje argumenty w żadnym stopniu
Komentarz usunięty przez moderatora