@AnonimoweMirkoWyznania: tak jak piszesz ty jestes romantykiem, natomiast wiekszosc spoleczenstwa to zawsze byly osoby nie szukajace romantycznej milosci, wrecz czesto nia gardzace. Spoleczenstwo nienawidzi romantyzmu, milosci. Ludzie łączą sie w pary, mimo iz z miloscia to nie ma nic wspolnego, pozniej takie osoby maja dwie drogi
a) po kilku latach sie rozwodza i dzieci wychowuja sie w rozbitej rodzinie i maja od poczatku spaczona psychike
b)trwaja tak do konca, dzieci
  • Odpowiedz
@infectedbrain: Śmieszą mnie te rozważania pod kątem bezdzietnych starych ludzi, nie biorąc pod uwagę, że tym z dziećmi będzie dokładnie tak samo ciężko jeśli cały system emerytalny i finansowy kraju się posypie. Już widzę jak te wszystkie dzieci zostaną w kraju niańczyć starych zamiast wyjechać w cholerę za lepszym życiem, szczególnie jeśli ktoś zrobił sobie te dzieci z myślą o darmowej niańce na starość nie mając grosza przy duszy. Z
  • Odpowiedz
@peja3334: wysokie IQ? u jakiegoś mokebe? walnijcie się w te puste łby.

-pan sawanny, afrykański książę/nadczłowiek xDDD

Oni nic nie potrafią poza pasożytnictwem, lenistwem i niszczeniem w zdecydowanej większości, to my zbudowaliśmy cywilizację, oni tylko z tego korzystają. To należałoby ukrócić, ale światowym rządom to nie na rękę (tępą masą łatwiej się rządzi), patrz plan Kalergi.
  • Odpowiedz
@trujacybluszcz:

Tylko trzeba uważać, żeby nie przesadzić, bo jeśli ktoś zgłosi, to będą odwiedziny policji - znam z autopsji


No to ciekawa ta "pomoc". To ciekawe gdzie byli przez ten czas, gdy Ty o nią wołałeś.

  • Odpowiedz
Kiedy mniej więcej pojawiły się u Was pierwsze antynatalistyczne myśli?

U mnie mniej więcej w 4-5 klasie podstawówki. Zmieniłem wtedy szkołę i poznałem takiego kolegę, z którym trochę się trzymałem. Był bardzo w porządku, ale pochodził z bardzo biednej rodziny i pamiętam, jak zastanawiałem się, czemu inni - w tym ja - mają względnie wszystko, a on nie miał nic i widziałem, że czuł się z tego powodu gorszy. Już wtedy czułem,
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@DoloremIpsum: ludzie lubią proste schematy i nienawidzą trudnych tematów, więc przekonanie że ktoś nielubiący życia = chory wariat jest bardzo wygodne - nie ma sensu brać twoich poglądów pod uwagę, bo jesteś chory i trzeba cię leczyć. cyk, powrót do NPCowego stanu domyślnego xD

nic się zmieni póki życie jest uważane za coś bezwzględnie dobrego, cudowny dar którego nie wolno krytykować, póki ludzie mają wręcz sekciarskie podejście do tematu i
  • Odpowiedz
to Ty musisz nadać mu sens


@Neko-chan51: O właśnie, to jedno słowo: "musisz". W momencie w którym masz problem z nadaniem tego sensu (jaki by on nie był, byle tylko pozytywny w oczach społeczeństwa), zaczynasz zauważać pewne rzeczy a przede wszystkim o nich głośno mówisz a nie wpisują się one w ramy tego co społeczeństwo głosi zaczynasz być traktowany jako istota wymagająca naprawy.
  • Odpowiedz
@gien: a czy mi chodzi tylko o status materialny/społeczny? Nie. Chodzi też o wiele innych rzeczy, jak relacje, wsparcie czy satysfakcję z życia, które nie wszyscy doświadczają, bez względu na pieniądze. Tego nie wiesz czy oni to mieli.

Zresztą zadziwię Cię, ale można być bogatym i nie mieć powodów do życia.
  • Odpowiedz
Jestem into antynatalizm już gdzieś od 12 roku życia, jakoś tak sobie myślałem i doszedłem do wniosków że robienie tych dzieci to jest słabe. Dopiero mając 19-20 lat spotkałem się z tym określeniem xd
A u was jak to było? Sami doszliście do takich wniosków czy znaleźliście gdzieś to pojęcie i wczytaliście się w to i zgodziliście się z tym? I w jakim wieku byliście mniej więcej?
#antynatalizm
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach