W 1861 roku firma "Bryant and May" zaczęła produkować bezpieczne zapałki w fabryce w Bow (we wschodniej dzielnicy Londynu). Pod koniec pierwszego roku fabryka produkowała już 1 800 000 zapałek tygodniowo. Zapotrzebowanie w 1871 roku było tak wielkie, że minister skarbu zaproponował podatek w wysokości jednego pensa od pudełka. Propozycja wywołała wzburzenie wśród posłów i dziennikarzy; zaś tysiące pracowników z fabryk zapałek rozpoczęło protest. Bunt poskutkował i parlament oddalił projekt ustawy.

Dodam w
myrmekochoria - W 1861 roku firma "Bryant and May" zaczęła produkować bezpieczne zapa...

źródło: comment_CegGfjvZFFRC30wgAPs5Z8WTqt2n3Wmb.jpg

Pobierz
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@DaneQ: @myrmekochoria: bezpieczne zapałki trzeba odpalać pocierając o fosfor (umieszczony na boku opakowania), podczas gdy w zapałkach starego typu fosfor znajdował się w główce i zapalały się od samego tarcia. Czasem w starych filmach widać, jak odpalają zapałki pocierając o byle co. Była też kwestia zaniechania używania trującego białego fosforu na rzecz czerwonego, ale to nastąpiło przed wynalezieniem "safety matches".
  • Odpowiedz
Powiedzmy, że znam angielski na poziomie B2. Oglądając filmy bez napisów ogarniam mniej więcej co się dzieje. Czy to wystarczająco, by móc dostać się na lepsze stanowiska pracy niż pakowanie butelek na linii produkcyjnej, gdzie 90% to Polacy? Wspomniałem, że ogarniam co się dzieje w filmach - ale amerykańskich. Z cholernym brytyjskim bełkotem jest gorzej. I tutaj pojawia się błędne koło, bo - poszedłbym do jakiejś pracy z ludźmi, żeby z nimi
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#emigracja #irlandia #anglia #wielkabrytania #niemcy #kierowcy #pracazagranica

Mirki i Mirabelki,

Jakiś czas temu odszedłem z pracy handlowca i postanowiłem spróbować całkowicie nowej branży. Zostałem kierowcą samochodu ciężarowego dla dużej państwowej spółki. ;-) Mam prawko kat. C+E oraz kwalifikację, jednak ze względu na chęć spędzania nocy w domu, zdecydowałem się jeździć solówką (kat. C).

Działam
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@szukajac_wiedzy2: nie wiem skad masz dane z UK, to co podales to kwota brutto na class 1. Proponuje wziac gleboki oddech i nie napalac sie na takie wartosci jak 2500 euro u niemca czy min 2400 na wyspach

Tak samo te filozofowanie o paszporcie uk, z rzeczywistoscia to ty nie masz za wiele wspolnego
  • Odpowiedz
@szukajac_wiedzy2: Rozumiem, że te kwoty wynagrodzeń to są kwoty miesięczne? W Dublinie za 1800 euro jest niestety bieda i głód, ale zamieszkanie w jakimś mniejszym mieście miałoby już sens. Tylko w Irlandii mniejsze miasto naprawdę oznacza mniejsze miasto, tam tylko dwa miasta są większe od Radomia ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Z cyklu: rzeczy, które w-------ą w UK

Godziny otwarcia sklepów (a także ich liczba i asortyment)

Nie wiem, czy to tylko w moim regionie takie rzeczy, ale wszystko (sklepy poza supermarketami i małymi osiedlowymi) zamyka się o 17:30-19:00 najpóźniej. Wielkie centrum handlowe Meadowhall w sobotę jest otwarte do godziny 20:00, w niedzielę do 17 (!!!). Mnie osobiście bardzo to denerwuje, bo nawet w mojej małej mieścinie w Polsce sklepy zamykane były najwczesniej o 18.
szzzzzz - Z cyklu: rzeczy, które w-------ą w UK

Godziny otwarcia sklepów (a także ...

źródło: comment_7Bles52wxQ1xXrF2Cq20bkKf7wsAgH4l.jpg

Pobierz
  • 33
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@szzzzzz: te godziny otwarcia sklepów to jednak głównie zasługa tego, że Barnsley to wiocha.

Do autobusów dodałbym jeszcze: brak wyświetlania przystanków, żadnej komunikacji gdzie aktualnie jesteś, jaki przystanek jest następny. Plus dodatkowo brak ogrzewania, więc w godzinnej trasie wieczornej na bank odmrozisz palce u nóg.
  • Odpowiedz
@chilling: Ja akurat mieszkam w Sheffield. Co do autobusów to zupełnie się zgadzam. I jeszcze kupowanie biletów u kierowcy, a nie w biletomacie czy sklepie jak normalny człowiek
  • Odpowiedz
@artpop: zadawanie niewygodnych pytań to jest chamstwo? Bardzo dobrze jej odpowiedział na te statystyczne dane, że faceci dominują w różnych biznesowych i komputerowych dziedzinach - widocznie mają do tego lepsze predyspozycje.
Ogólnie jeśli babka wygłasza takie opinie o prezydencie innego kraju w pracy i wtłacza te swoje przekonania do głów dzieci, to to materiał na niezłą inbę. Jeśli to nie ściema, to nagraj to i zgłoś gdzieś, niech się tłumaczy
  • Odpowiedz