Zastanawia mnie jakim cudem można dać się zabić w wyniku rozjechania przez pociąg? Dla mnie każdy taki przypadek to jest z automatu nominacja do nagrody Darwina, bo niby jakim cudem można nieumyślnie wpaść pod nadjeżdżającą stalową bestię, która hałasuje, trąbi, sapie, dyszy i dmucha, a jej trasa jest dosłownie co do centymetra wyznaczona i usuwając się w odległościach metra od torów unikniesz wszelkich nieprzyjemności? Rozumiem osoby niepełnosprawne, zniedołężniałe, bo to inna sytuacja,
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jako że mam szczęście przeogromne i pociągiem jade raz na rok to akurat trafiłem na ten wypadek - chwile przed naszym planowanym wyjazdem z Gdańska. Teraz mamy 2h opóźnienia, ale za to dostałem wafelka i wodę oraz 2x tak długi czas w pociągu za tą samą cenę.
¯\(ツ)/¯

#pkp #intercity #pociag #wypadek
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

10 lat nie jeździłem PKP. Myślałem, że przez ten czas coś się zmieniło. Niestety, pomyliłem się. Jestem w trakcie zmiany leasingu auta i byłem zmuszony kilka razy w tym miesiącu skorzystać z PKP. Tragedia. Gdziekolwiek jadę, za każdym razem opóźnienie. Do Wrocławia- 40 minut, później do Zakopanego - 30 minut, a najlepsze dzisiaj: Intercity już ze stacji początkowej miało 1,5 godziny opóźnienia. Jeszcze jestem w stanie zrozumieć, że pociąg jadący 700 km
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Panowie, czy to jest normalne, że jak pociąg przejedzie i podniosą się rogatki, to po 5 sekundach ponownie włączają się światła na 1:30 minuty, tylko po to, żeby zgasnąć? Na tym przejeździe często się to zdarza, jak wracam z pracy.
#pkp #polska #pociagi
Truest - Panowie, czy to jest normalne, że jak pociąg przejedzie i podniosą się rogat...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach