Miłość, śmierć i dojrzewanie w Camp Miasma (2026)

Młoda reżyserka ma nakręcić reboot serii miernych ale popularnych horrorów i na planie filmu spotyka bohaterkę pierwszej części. Taka trochę ekranizacja jakiegoś eseju filmoznawczego, jeszcze narracyjnie nawiązuje do klasyków w postaci "Psychozy" czy "Bulwaru Zachodzącego Słońca". Sporo w ostatnich latach było filmów zagłębiających poziom meta horrorów (tutaj jeszcze queeru i kobiecych orgazmów), ale to chyba jedna z lepszych prób. 7/10

#kino #
nightmaar - Miłość, śmierć i dojrzewanie w Camp Miasma (2026)

Młoda reżyserka ma nak...

źródło: cm

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#film #filmy #kino #lata90

Przypomniało mi się dziś jak w latach 90 można było w lokalnym kinie dostać plakat filmowy gdy już skończyły się seanse.

Zawsze chciałem. Nigdy nie udało mi się trafić :)
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Grzesiok: nawet w obecnych czasach można, przecież są kina studyjne, w sieciówkach raczej plakatów już nie ma a przynajmniej w CC wydaje mi się że nie będzie (ekrany zamiast plakatów)
  • Odpowiedz
#kino #film #filmnawieczor #przegryw #starwars #gwiezdnewojny

20 parę lat temu jak miałem kilka lat obejrzałem pierwszy film z serii Gwiezdnych wojen ale mi się za bardzo nie podobał i potem już nigdy tego nie oglądałem.
Nawet niewiele pamiętałem z tego seansu ale teraz postanowiłem znowu obejrzeć ten film bo klasyka i kawał popkultury który tak mocno utrwalił się w tej całej kulturze
PawelW124 - #kino #film #filmnawieczor #przegryw #starwars #gwiezdnewojny

20 parę la...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Tony (2026)

Tony to dupek, który chce naściemniać i dostać stypendium pisarskie oraz mieć fajną dziewczynę, ale przez przypadek zostaje wybitnym kucharzem. Nie byłem zbyt optymistycznie nastawiony, bo to biograficzna komedia o kimś, kto mnie nie interesuje, a zwiastuny mnie nie zachęcały - zaskoczyłem się dosyć mocno na plus. Przypomina mi trochę "Wielkiego Marty'ego" i podobnie ląduje w topce roku. 8/10

#kino #film
nightmaar - Tony (2026)

Tony to dupek, który chce naściemniać i dostać stypendium pi...

źródło: tn

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przyznam ze zupełnie nie rozumiem o co chodzi w tej dramie z Grocholą i Jabłczyńską.
Czy w kontynuacji musi grać ta sama obsada co w filmie sprzed 20 lat?
Nie, nie musi.
Jabłczynska jest marną aktorką, ktos stwierdził że inna aktorką zagra lepiej i elo.
Gdzie tu kontrowersja?

Rozwalają
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@thorgoth: Jabłczyńska myśli że wielką aktorką jest i rola jej się należy jak psu buda. Sprytnie wykorzystywała całą armię swoich fanek do rozgrywania tej dramy, ale pod koniec przeszarżowała i wielbicielki zaczęły się na nią wkurzać.
Mnie rozwalał argument że już grała tę postać to musi grać znowu, jakby to było jakieś arcydzieło a nie zwykłe filmidło i świat zawali się jeśli tej całej Tośki nie zagra.
  • Odpowiedz
Zebrałem się ostatnio i obejrzałem wreszcie klasyki Wajdy: Człowiek z marmuru i Człowiek z żelaza.

O ile przy Człowieku z marmuru byłem zdziwiony, że władze pozwoliły na realizację i dystrybucję takiego filmu, o tyle przy Czlowieku z żelaza to po prostu trzeba było mieć jaja, żeby to nakręcić w tamtej chwili, ale Wajda był już zbyt wielki, żeby władze mogły zatrzymać ten film.

#film #kino
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@troglodyta_erudyta: Człowiek z Marmuru wciągnął mnie jak żaden inny film Wajdy, miał świetne tempo i fabułę która trzymała w napięciu przez co oglądało się to jak film detektywistyczny i co mnie zaskoczyło pozytywnie - oczywiście też byłem zaskoczony że taki film, jawnie następujący na odcisk ówczesnej władzy w ogóle powstał. Nie wiem co wydarzyło się przy Człowieku z Żelaza że tak tempo siadło (rozumiem że to był już film bardziej
  • Odpowiedz
@Miroman: Człowiek z marmuru to film niejako "historyczny", kręcony w latach 70. o czasach stalinizmu sprzed 20 lat, więc można było na spokojnie popracować nad fabułą bez presji czasu.
Człowiek z żelaza był kręcony niemalże na równi z trwającymi aktualnie wydarzeniami politycznymi, więc fabuła faktycznie bywa nieco chaotyczna, ale największą siłą tego filmu jest jego wydźwięk polityczny, bo ludzie po raz pierwszy masowo mogli zobaczyć obraz tych wydarzeń oczami strajkujących,
  • Odpowiedz