Tony to dupek, który chce naściemniać i dostać stypendium pisarskie oraz mieć fajną dziewczynę, ale przez przypadek zostaje wybitnym kucharzem. Nie byłem zbyt optymistycznie nastawiony, bo to biograficzna komedia o kimś, kto mnie nie interesuje, a zwiastuny mnie nie zachęcały - zaskoczyłem się dosyć mocno na plus. Przypomina mi trochę "Wielkiego Marty'ego" i podobnie ląduje w topce roku. 8/10
#kino #film






























20 parę lat temu jak miałem kilka lat obejrzałem pierwszy film z serii Gwiezdnych wojen ale mi się za bardzo nie podobał i potem już nigdy tego nie oglądałem.
Nawet niewiele pamiętałem z tego seansu ale teraz postanowiłem znowu obejrzeć ten film bo klasyka i kawał popkultury który tak mocno utrwalił się w tej całej kulturze