#medycyna #sor #999 #heheszki #gorzkiezale
Ratownicy i pielęgniarki oraz lekarze w branży na pewno znają ten typ pacjenta. Typ "poproszę z kierownikiem!", ten gatunek jest do przeżycia o ile jest odzjadliwiony i zazwyczaj nie prowokowany. Niestety dane jest mi spotykać się z nim zazwyczaj ok 1-3 w nocy. Zazwyczaj taka osoba wzywa karetkę w nocy do pierdoły bądź mniej błahych dolegliwości, które
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ratownicy na miejscu denerwują się, że pacjentka nakłamała dyspozytorowi, żeby wysłał karetkę. W domu, choćby chcieli ją zostawić to wywiązuje się karczemna awantura, więc dla świętego spokoju przywożą do SOR.


@Aequitas87: za to powinny być kary wypisywane na miejscu, a nie "dla świętego spokoju" zabierani do szpitali. Dodatkowo, jakby coś naprawdę ważnego działo się w innej części miasta, a karetka nie mogłaby pojechać tam bo jakiś debil zgłosił że umiera
  • Odpowiedz
  • 10
@dzanek kolego cały wypis jest gotowy i kończąc zmianę klikam drukuj i pieczątka, zmiennik pyta tylko formalnie czy się poprawiło ewentualnie pogada chwilę i wydaje wypis plus recepta dobrze płatna
  • Odpowiedz
Chciałbym skompletować sobie jakąś porządna apteczkę samochodową. Co powinienem do niej kupić? Jak widzę zawartość tych marketowych to żal dupę ściska. One mogą pomóc co najwyżej przy skaleczeniu się nożyczkami, a nie podczas wypadku gdzie ran jest dużo więcej i są poważniejsze.
#112 #999 #ratownictwo #ratownikmedyczny #motoryzacja
  • 29
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@xlukasz: Na większość ran niepotrzebujących specjalistycznej pomocy czy na chwilowy opatrunek, zanim przyjedzie pogotowie, wystarczą gazy wyjałowione, bandaże, octenisept, plastry, jakieś tabletki przeciwbólowe, może pantenol. No i nożyczki.

EDIT:

No i jeszcze rękawiczki jednorazowe i ewentualnie maska do sztucznego oddychania. I trójkąt do ułożenia złamanej ręki.
  • Odpowiedz
Może to głupie ale nie wiem już co robić w związku z moim #zdrowie, więc szukam mądrości u Mirków.

TLDR
Mam problem z zawrotami głowy, które pojawiają się co jakiś czas (2-3 tygodnie), trwają tydzień i znikają. Lekarze nie wiedzo o co chodzi.

Pojawiają się u mnie zawroty głowy na tyle silne, że boję się jechać autem, ale nie na tyle żebym nie był w stanie chodzić, czy funkcjonować. Brak przy tym
  • 51
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Tomash49: ja absolutnie nie twierdzę, że mam rację, z własnego jedynie doświadczenia wiem, że ciężko uwierzyć, że psychika ma tak ogromny wpływ na organizm, mnóstwo badań, dziesiątki konsultacji, neurolog zaleca wizytę u psychiatry - no zgłupiała baba, przecież ja jestem spokojny wyluzowany człek, zaczęłam sama drążyć temat, przeczytana jedna publikacja o nerwicy, potem kolejna, wszystko się wyjaśniło, a objawy miałam bardzo podobne do Twoich

na pewno należy wykluczyć podłoże organiczne
  • Odpowiedz
  • 3
@SilverFizz: Tak! Zupełnie zapomniałem, że o tym tutaj pisałem. Objawy psychosomatyczne, winny stres i problemy z wyrażaniem emocji w skrócie. Psychiatra, leki i psychoterapia załatwiły sprawę.
  • Odpowiedz
@mattpoz: nie zajeżdża Ci to dobrym fejkiem? Szczególnie jak leży... Spodnie wyjątkowo czyste. Prawą nogę przy tej prędkości powinna mieć zmasakrowaną, a wygląda całkiem nieźle. Krew też jakoś tak dziwnie rozlana, nic nie pochlapane.

Nie wiem, nie znam się. Tak tylko snuję swoje teorie. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
tldr czy obecna pogoda nadaje się do nocowania na dworze dla starego dziadka?

wracając z biedronki zobaczyłm jak jakiś gość pomaga jakiemuś dziadkowi podnieść się z trawnika
spytał go kilka razy czy wszystko ok i czy sb poradzi i po potwierdzających odpowiedziach sb poszedł
ja jednak chciałem się upewnić że dziadzio wróci z trawnika/krzaczorów na chodnik tak żeby w razie czego ktoś miał szansę go zauważyć i zacząłm go obserwować
on jednak zamiast wejść na ten
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ile czasu minie zanim będę mógł chodzić po złamaniu 5 kości śródstopia? Gips miałem 5 tygodni, a teraz po ściągnięciu noga jest spuchnięta, kość lekko pobolewa, ale chyba jest ok. Dodatkowo mam jakąś sztywną kostkę, jakby staw się zastał, palcami też mogę ruszać o połowę mniej

Lekarz mówił wczoraj, że wszystko się źródło i jest ok, ale z 2 tygodnie na kontrolę

#pytanie #kiciochpyta #999 #
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

nsfw
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 88
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@pyciak666

Ciężko coś napisać, bo opisałeś jeden wielki chaos. Nie wiemy co było przyczyną wezwania.
Tak na szybko: ludzi się szarpie za ramię, by sprawdzić ich stan świadomości, a ludzi umierających (nieodwracalnie) stara się nie zabierać do karetek.
  • Odpowiedz
Mirki, co się właśnie...

Jestem własnie w Niemczech na delegacji, z racji weekendu snuję się po mieście i zabijam czas. W trakcie tegoż snucia się byłem świadkiem intrygującej akcji z tutejszym pogotowiem ratunkowym. Ano, zasłabło się starszej pani na spacerze. Przechodnie się panią zajęli, ktoś wezwał pogotowie, to przyjechało (mniej więcej od tego miejsca miałem okazję z przerwami obserwować akcję), pani została zbadana, zapakowana na nosze, w karetce widać jeszcze było, że
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

pies dla nich wazniejszy niz czlowiek skoro stoja i czekaja na goscia.


@Tommo22: nie wydaje mi się, by stali i czekali, gdyby z kobietą było źle. Skoro stali, to przyjmuję, że mogli.

U nas ktos ze swiadkow zajal by sie pewnie zwierzakiem i
  • Odpowiedz
@Jarek_P Problem ze zwierzętami a z psami najbardziej jest taki, że czyniąc dobro poszkodowanym pies uważa, że chcemy skrzywdzić jego właściciela i potrafi dziabnąć. Z reguły czekamy na eko patrol a często jest osoba z bloku sąsiad, sąsiadka i przejmuje stworzenie bo przecież starsza osoba nie wychodzi na spacer z psem dalej niż podwórko, najbliższy sklep. To logiczne.
  • Odpowiedz
Jak to jest że karetka podjeżdża na sygnale pod szlaban i stoi 15 min. A dyżurny na nastawni nie otwiera przejazdu?? To jest chore. Bo ani pociągu nie było w zasięgu wzroku i na dodatek pociąg towarowy hamowal przed przejazdem by po chwili ruszyć.
Dopiero jak przejechał to zostały otwarte. Masakra. Przecież te 15 min moglo zawazyc na kogos zyciu.

#pkp #999 #pogotowie #pociagi
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Wasky pracuję na kolei jako dyżurny ruchu i jakieś pojęcie mam jak to wygląda, na przejazdach też pracowałem.

Często procedura otwarcia rogatek przed przejechaniem pociągu trwa dłużej niż gdyby ten pociąg przejechał.

Odpisy, plomby, zrywanie kluczy,
  • Odpowiedz