W końcu znalazłem cały dzień dla siebie :D
Podsumuje na szybko bo padam na twarz...
Wyjechałem z domu po godzinie 4:00, celem Zwardoń.
Trasa: Katowice->Tychy->Kobiór->Piasek->Pszczyna->Zapora w Goczałkowicach->Zabrzeg->jakieś wiochy->Skoczów->Ustroń(droga dla rowerów wzdłuż Wisły to jakieś nieporozumienie...)->Wisła->Istebna->Koniaków->Zwardoń i powrót bardzo podobny, lecz inaczej pojechałem odcinek między Ustroniem, a Skoczowem (trochę się zgubiłem).



















#rowerowywroclaw z @villemo69 , @Dewastators , @Bimbermaeister oraz @cherrycoke2l. 3 szosy, 1 uszosowiony przelaj i 1 mtb, Olesnica potem gorki w okolicach Trzebnicy oraz prababka, z czasem z miejsca 1:07, z czego 7s wpinania w spdy ... Potem szybkie siku i kanapka w domu i zium w strone Sobotki, nawrót w Nasławicach i pielgrzymka do Wrocławia. Tak do 150-160km było spoko,