667699 - 203 = 667496

#rowerowywroclaw z @villemo69 , @Dewastators , @Bimbermaeister oraz @cherrycoke2l. 3 szosy, 1 uszosowiony przelaj i 1 mtb, Olesnica potem gorki w okolicach Trzebnicy oraz prababka, z czasem z miejsca 1:07, z czego 7s wpinania w spdy ... Potem szybkie siku i kanapka w domu i zium w strone Sobotki, nawrót w Nasławicach i pielgrzymka do Wrocławia. Tak do 150-160km było spoko, polecam siodelko WTB Volt, natomiast przy 170 kryzys i poszedl awaryjny redbull. Ogólnie spoko, w zeszlym roku o tej porze musiał mnie brat sciagać z sulistrowiczek po 65km na mtb, w zeszlym tygodniu 110 na mtb z wjazdem na szczyt Ślęży, a dzisiaj pierwsze 200km!

Dziekuje calej ekipie za mila atmosfere i wsprawcie w pierwszej czesci dzisiejszej jazdy, @villemo69 biedna jestes, szosa bedzie Ci sie
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

667992 - 261 = 667731

W końcu znalazłem cały dzień dla siebie :D
Podsumuje na szybko bo padam na twarz...
Wyjechałem z domu po godzinie 4:00, celem Zwardoń.
Trasa: Katowice->Tychy->Kobiór->Piasek->Pszczyna->Zapora w Goczałkowicach->Zabrzeg->jakieś wiochy->Skoczów->Ustroń(droga dla rowerów wzdłuż Wisły to jakieś nieporozumienie...)->Wisła->Istebna->Koniaków->Zwardoń i powrót bardzo podobny, lecz inaczej pojechałem odcinek między Ustroniem, a Skoczowem (trochę się zgubiłem).
wojtasu - 667992 - 261 = 667731

W końcu znalazłem cały dzień dla siebie :D
Podsum...

źródło: comment_wdcdiIBeB8r57DMKmlBxx4gzfh1p6CYt.jpg

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pobiłem swój dotychczasowy rekord z 212km na 261km :D


@wojtasu: Pan nawet nie zauważy jak pojawi się pierwsze #300km, gratulacje.

przed sekundą pisałem gratulacje innemu mirkowi za 200, a tu 260. Co to się dzieje :D


@trace_error: Poziom rośnie, miło patrzeć.
  • Odpowiedz
679 950 - 202 - 4 - 19 - 23 - 19 - 6 - 5 - 101 = 679 571

Niedzielna wyrypka górska w Beskidzie Niskim, Śląskim i Żywieckim. Rano dojazd pociągiem do Bielska. Po wciągnięciu Przegibka, Żaru i Nowego Świata spotkałem sie z @Mortal84 i wspólnie pojechaliśmy na Salmopol, trójstyk granic i kilka mniejszych pagórków. Na koniec jeszcze wdrapaliśmy się ładnym podjazdem na Halę Boracza w niezłym czasie. Więcej szczegółów ładnie opisał kolega tutaj:

http://www.wykop.pl/wpis/17753977/686-253-223-686-030-beskid-z-byczys-em-once-again-/62485495/#comment-62485495
byczys - 679 950 - 202 - 4 - 19 - 23 - 19 - 6 - 5 - 101 = 679 571

Niedzielna wyryp...

źródło: comment_RreKTLiR4gGBDAAI9WhSncgMYWvtZoN4.jpg

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

686 253 - 223 = 686 030

Beskid z @byczys'em once again.
Nie żebym narzekał czy coś. Wręcz przeciwnie! Wczoraj ustaliliśmy, że spotkamy się "gdzieś na miejscu" i "gdzieś pojedziemy".
Wyjechałem chwilę przed 9.00 i kierowałem się w stronę Międzybrodzia, gdzie miała być pierwsza przerwa. Tak też zrobiłem, posilając się na miejscu wyborną drożdżówką. Przy cukierni spotkałem też parę Anglików, która zrobiła sobie rowerowego tripa z Londynu do Istambułu. Szacun.
Kawałek dalej natrafiłem na mojego kompana podróży, który w tym momencie miał już za sobą kilka okolicznych górek (gratuluję czasu na Żar!). Tak więc już razem obraliśmy kierunek na przełęcz Salmopol. Podjazd nie należy do wymagających, już bardziej w kość dawała pogoda. Było dosyć zimno i wietrznie, a na niebie kłębiły się groźnie wyglądające chmury. Na szczęście przez cały dzień nie spadła
Mortal84 - 686 253 - 223 = 686 030

Beskid z @byczys'em once again.
Nie żebym narz...

źródło: comment_6Yi1KG2iE1AseyEcqjZQX1yHJPVTfKOJ.jpg

Pobierz
  • 33
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

690 989 - 216 = 690 773

Tour de Warsaw z dziewczynami Piotra podającymi bit i batony. Z Piotrem z dwoma rowerami, wysypującym piasek ze sztycy Marcinem. Jedzącym epo w w kapsułkach Sebastianem, zachowującym energię na ostatni sprint Patrykiem (niestety został przeze mnie powstrzymany). Jakubem bardziej zmęczonym po 200km w ośmiu niż 200 we dwóch. Krzysztofem jak zawsze świeżym ale łańcuchem jak wąż i ze zgadzającym się Igorem. Dzięki drużyno! #szosowawarszawa
masash - 690 989 - 216 = 690 773

Tour de Warsaw z dziewczynami Piotra podającymi b...

źródło: comment_eWFboeFiYOmEi7ZxSnUWdzFj8bs8bWR9.jpg

Pobierz
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

692275 - 14 - 212 = 692049

Dojazd do bazy i na start Tour de Warsaw i samo TdW.
Wynik zgodny z oczekiwaniami.

I pomyśleć, że jakoś tak w lutym, czy marcu powiedziałem, że nie jadę, bo nie podołam. Usłyszałem, że nie mam nic do gadania, bo to nie ja wybrałem drużynę, tylko drużyna mnie. Dziękuję. :)
i.....g - 692275 - 14 - 212 = 692049

Dojazd do bazy i na start Tour de Warsaw i sa...

źródło: comment_HbfE4K5V3CQ1dLxNkfkABSPyoxFys14w.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

692597 - 237 - 85 = 692275

Tour de Warsaw 2016 z @oskar1100 @masash @Mikkeler @snowak @piotreeek @ingvarr_zaag i @paprycjusz. Połowa jazdy w deszczu, nie było niebezpiecznych zdarzeń bo tuż za nami jechał wóz techniczny. Pod koniec było już słychać świst suchych łańcuchów, było super!

Swoją drogą, jechać autem przez ponad 200 km tuż za kolarzami z prędkością
tytyrytek - 692597 - 237 - 85 = 692275

Tour de Warsaw 2016 z @oskar1100 @masash @Mik...

źródło: comment_YU9agvUu3IwB1y2pluWNuZPsZ1Lcm45T.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@Mortal84: Około połowa trasy w deszczu, w tym była ulewa taka, że niewiele było widać. Najgorsze w jeździe przy takiej pogodzie to chlapanie spod poprzedzającego koło. Bonusowe piaskowanie zębów :-) Skarpetki zrobiły się szare ale po upraniu powróciły do swoich pierwotnych kolorów.
  • Odpowiedz
  • 44
696 246 - 249 = 695 997

Wolny od pracy i całe szczęście pogodny czwartek to dzień, w którym chciałem powalczyć o nowy rekord, który w zeszłym roku popełniłem na mtb, a w tym roku powtórzyłem na szosie (202km) Na początek moc od poranka, czyli uber owsianka. Zapasowa dętka, multitool, pompka i kalorie do plecaka (tak szoso-mirki, zgrzeszyłem zabierając plecak ze sobą) Za cel podróży wybrałem Ojców - skały wapienne, dolomity charakterystyczne
lisov - 696 246 - 249 = 695 997

Wolny od pracy i całe szczęście pogodny czwartek to ...

źródło: comment_IwsQVAO0WgndPz79FAsGGRIrzCDZp8uv.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

718 282 - 222 = 717 646

Rowerowego weekendu dzień drugi. Po 400km dzień wcześniej tylko 3-4h snu i o 6 start ze Ślesina do Czernikowa. Cała ta trasa to trochę ponad #100km. Niestety kilka razy droga kończyła się znienacka i albo musiałem zawracać, albo przebijać się przez dziury i szuter. Dojazd do promu, na którym nikomu się nie śpieszyło i przez las do @kocurkolandia i reszty ekipy. Na miejscu czekali już ludzska z:
- #rowerowykrakow @cree @Wilier @kiwacz @Cymerek @regyam
- #rowerowetrojmiasto @Ilana @jak_to_mozliwe @skwarek2
-
metaxy - 718 282 - 222 = 717 646

Rowerowego weekendu dzień drugi. Po 400km dzień w...

źródło: comment_7fz90F3uMa55Db0GsbPtZluxcL5tqV4R.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

czym Ty te zdjęcia strzelasz i gdzie je obrabiasz albo jak, że one tak wyglądają?!


@nowik: Zorki 5 i tylko ciemnia. A tak na serio to Sony RX100M2 i Lightroom.
  • Odpowiedz
721 054 - 202 = 720 852

Dobry Beskid nigdy nie jest zły.
Nadarzyła się okazja, żeby zrobić dziś rundę w nieco większym gronie, w skład którego weszli: @Johny_Sack z różowym, kolega Marcin od tribana, @Limon2g i dwóch znajomych Johny'ego.
Z punktu zbiórki wyruszyliśmy chwilę po 9:00 i standardową trasą pojechaliśmy w kierunku Porąbki. Po pierwszym mały postoju w Wilamowicach pożegnaliśmy się z Limonem, który nie planował dziś gór. Powodzenia jutro na maturze! ;)
Tak więc dalej już w 6-osobowym składzie. Zdjęcie na zaporze i jedziemy najpierw na Żar. Tutaj każdy swoim tempem, a że formę mam niezłą, to na szczycie byłem pierwszy. Chwalę się, a
Mortal84 - 721 054 - 202 = 720 852

Dobry Beskid nigdy nie jest zły.
Nadarzyła się...

źródło: comment_nMdFfWllcHh77kwTiiP3dma7hkAeWoTq.jpg

Pobierz
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@metaxy: Od przyszłego sezonu będę tak robił, żeby już sobie teraz nie zaburzać statystyk.

@nint: Aluminiowe rowery niestety same nie podjeżdżają ;-)

@byczys: Aż się boję co tam wymyślisz ( )

  • Odpowiedz
754 354 - 183 - 223 - 217 = 753 731

3 dni i 623 kilometry. Dobry prognostyk przed czerwcem, kiedy chciałbym ruszyć w kierunku gór i jechać gdzie oczy poniosą.
Powtórka jazdy po Wielkopolsce sprzed roku, ale w większym gronie z @sta @KonniQ @impa @JezusySandala @sensei_RRicco, Agatą i Michałem. Takie małe wykopparty - brawa dla dziewczyn za świetną jazdę!
I chyba mogę pochwalić się swoim #bikeporn, który pierwszy raz wyjechał z lasu. Trek Boone + Ultegra di2 :D
#
k.....a - 754 354 - 183 - 223 - 217 = 753 731

3 dni i 623 kilometry. Dobry prognosty...

źródło: comment_PVthd8N6eGyfAJk1fmistOBjHtLjs490.jpg

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

755949 - 239 = 755710

Objazd trasy TdW z @Mikkeler.
Miałem jechać solo, dobrze że miałem towarzysza. Zwłaszcza mocnego. Dzięki.
Oczywiście Agrykola na koniec zaliczona.
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

760 231 - 520 = 759 711

Katowice - Tczew
Zawsze chciałem wsiąść na rower w Katowicach i dojechać nad morze na wschód słońca.
Byłem blisko, ale niestety nie udało się do końca. Ale po kolei.
Wyruszam  w sobotę o 2 w nocy. Kieruję się znaną mi z poprzednich wyjazdów  trasą do Częstochowy, gdzie wita mnie świt i najniższa temperatura wycieczki - zaledwie 2 stopnie. Banany wystawione na pęd powietrza robią się twarde ;)
byczys - 760 231 - 520 = 759 711

Katowice - Tczew
Zawsze chciałem wsiąść na rower w...

źródło: comment_VKMk39hyzFg50WOKwIKJyvqJbE69e5K7.jpg

Pobierz
  • 42
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach