278 609 - 300 - 40 - 200 = 278 069

300km <13h (Kluczbork-Wieluń-Bełchatów-Piotrków Trybunalski-Opoczno-Radom)
Trasę pokonałem w nocy i przyznam szczerze, że była to najgorsza pora na takie zabawy. Gdy temperatura zeszła do 9 stopni nie wiedziałem gdzie szukać kalorii do ogrzania.

40km ("Zwiedzanie" Radomia to chyba zbyt dumnie powiedziane jak na siedzenie pod lotniskiem)

200km <8h (Radom-Końskie-Radomsko-Częstochowa)
Górka nie taka straszna jak ją malują, niedobre schabowe, odnowa duchowa ( ͡
p.....k - 278 609 - 300 - 40 - 200 = 278 069

300km <13h (Kluczbork-Wieluń-Bełcható...

źródło: comment_DINSQJ4qL3bfbsJf68y5DzFL8JfmgD1Q.jpg

Pobierz
279 728 - 413 = 279 315

Katowice – Wiedeń

Udało mi się dojechać do Wiednia w ciągu jednego dnia :)

Wyjechałem około 4 nad ranem, więc początkowo całkiem chłodno. Po początkowych problemach z nawigacją (nie ogarniała takiego długiego śladu), po 3 godzinach jazdy melduję się na granicy z Czechami, w Bohuminie. Pierwszy dłuższy postój zrobiłem w Ostravie. Dużym błędem był wjazd do centrum - straciłem kupę czasu i trochę nerwów by
byczys - 279 728 - 413 = 279 315

Katowice – Wiedeń 

Udało mi się dojechać do Wied...

źródło: comment_KxtQfo4QqXXrIQpYWgf9FjEdeUl1e8Tm.jpg

Pobierz
280 133 - 215 = 279 918

Wycieczka do Radomia. Pierwsze w życiu samotne #100km i #200km.
Strava: https://www.strava.com/activities/376244525
#wykoptribanclub

#rowerowyrownik

Wpis został dodany za pomocą skryptu do odejmowania
!Dzięki niemu unika się błędów w działaniach
!Pobierany jest zawsze ostatni wynik
!Zamiast dystansów można w pole 'Dystans' wkleić link do treningu Endomondo - zostaną dodane dodatkowe statystyki
Mikkeler - 280 133 - 215 = 279 918

Wycieczka do Radomia. Pierwsze w życiu samotne #1...

źródło: comment_qmOFFxBF0u9oydVk0iknzhajn8lIZxgm.jpg

Pobierz
281 276 - 212 = 281 064

Długo mnie nie było ale to nie oznacza, że nie kręciłem :) Parę zaległych wpisów czeka na publikację tylko jakoś się...nie chce ( ͡° ͜ʖ ͡°)

I oto pękła dzisiaj magiczna wartość 200 km przejechanych rowerem w ciągu jednego dnia :)
Dotychczasowy wynik poprawiony o 49 km także jest postęp. Bardzo długo przymierzałem się do tego "zadania", teraz pora wymyślić coś
Kafarek555 - 281 276 - 212 = 281 064

Długo mnie nie było ale to nie oznacza, że ni...

źródło: comment_3i7IW8a4PTDEP7VAbu1umtArhHfX6QC9.jpg

Pobierz
@miczuu: zamiast poprowadzić przez Czarnorzeki, Krasna i wtedy Lutcza Rzeszów gdzie było łącznie 117 metrów w górę i 373 metrów w dół to wywalił nas w drugą stronę właśnie na Domaradz...dzięki temu jakieś +16 km do dystansu doszło i zamiast praktycznie ciągle w dół to mieliśmy ekstra podjazdy
282 283 - 240 = 282 043

Lajkoniki 2, czyli ściganie po górkach śladem zamków Orlich Gniazd. Łącznie jakieś 40 osób jak mówił pan organizator. Wystartował #rowerowykrakow czyli ja, @cree i @ar2oor. 2000m w górę (Strava twierdzi, że 2600, ale coś jej nie wierzę). Na metę udało się dojechać na drugim miejscu w pierwszej ośmioosobowej grupie, więc jest git. Nawet 2 KOMy wpadły i życiówka na 100 mil - miło.

Zdjęcia
metaxy - 282 283 - 240 = 282 043

Lajkoniki 2, czyli ściganie po górkach śladem zam...

źródło: comment_yj370bD8wkhI3Q7cs8tHFrGKE3LSULMJ.jpg

Pobierz
Mirki,
jutro moje pierwsze #200km na trasie Łódź - Katowice. Dotychczas moja najdłuższa wyprawa to 170 km. W związku z tym proszę o parę podpowiedzi
1. Kończę mój trip. Mam nabite 1600km i to ostatnia prosta. Wiozlem sakwe podsiodlowa o wadze 6 - 7 kg marki Apidura. Czy myślicie że wysłanie sakwy poczta ułatwi sprawę? Nieobciazony rower zniweluje zmęczenie?
2. Jakie dziś przygotowanie zrobić? Biorąc pod uwagę ze w 12 dni jeden
@szaman4: wyjedź odpowiednio wcześnie i dasz radę. Nie kombinuj z bagażem, potraktuj to jako dopięcie ostatniego guzika tej wyprawy i wtedy satysfakcja będzie większa :)
Cześć Mirki i Mirabelki. Pewnego dnia, a było to jakoś w kwietniu wpadliśmy z kolegą na pomysł, że fajnie byłoby przejść się z buta do Ostródy (mieszkamy w Białymstoku). Ostatecznie plany trochę zmodyfikowaliśmy, ale i tak była to jedna z najlepszych przygód życia. Piękna Warmii i Mazur w filmiku może nie oddaliśmy, ale wydaje mi się, że ukazaliśmy w nim życie. Radość z eksplorowania nowych terenów, z gotowania jak Makłowicz. Polecam wszystkim
@byczys Prawdopodobnie to przez użycie w filmiku muzyki jednej z wytwórni, która to myśli, że nie odniesie żadnych przychodów z tytułu wyświetlania na telefonach.
316 548 - 226 = 316 322

Moje pierwsze #200km zaliczone w piątek na trasie Warszawa -> Konstancin -> Góra Kalwaria -> Warka -> Radom -> Starachowice -> Nowa Słupia -> Św. Krzyż -> Św. Katarzyna -> Masłów II -> Kielce. Jazda prawie całą trasę bajdewindem chwilami przechodzącym we wmordewind :) Dopiero od Nowej Słupii miałem sprzyjający wiatr. Mimo tego do Starachowic udało się utrzymać średnią z licznika 29 km/h. Potem zaczęły
@samowyzwalacz: Dzięki! Coś nie zadziałało powiadomienie, że mnie wołałeś. Odcinek z Radomia do Starachowic to moje okolice:) 744 trochę słabo się nadaje na rower. Zwykle jeżdżę gdzieś bokiem, chyba, że już muszę...
Trasy polecam planować na gpsies.com
Można później dodać wskazówki głosowe - trochę dziwnie, bo użytkownik musi zadeklarować ile ich ma być. Korzystałem niedawno, kiedy robiłem własne #200km i fajnie się to sprawdziło.
322 390 - 356 = 322 034

Wyprawa do krainy żubra.

Pobudkę zrobiłem sobie o 03:20. Szybkie śniadanie i już o 03:50 siedziałem na rowerze. Było jeszcze ciemno i ... przeraźliwie zimno. Termometr wskazywał 11 stopni. Zatęskniłem za upałami. Cieplej zaczęło się robić dopiero za Konstantynowem jakieś pół godziny po wschodzie słońca.

Trasa, którą jechałem jest lekko pofalowana zwłaszcza na odcinkach: Konstantynów-Siemiatycze, Siemiatycze-Adamowo Zastawa. Spora część dróg wiedzie przez lasy co jest
o.....0 - 322 390 - 356 = 322 034

Wyprawa do krainy żubra.

Pobudkę zrobiłem sob...

źródło: comment_jjbvhGidu03hDiOcuSytWz3m58Lu1KUk.jpg

Pobierz
324 156 - 247 = 323 909

Takie tam kręcenie wokół komina (;

Miałem mieć długi weekend, 4 dni wolnego, objazd Karkonoszy, wszystkie klasyki podjazdowe i Jested. Miałem, więc nie mam. Wczoraj 12 godzin w pracy, dzisiaj wolne, jutro 11, w następne dni też coś. Trzeba było wykorzystać ten dzień i doczłapać minimum 238 kilometrów, bo tyle brakowało do 10.000 km w tym roku. Niby jazda bez celu, po prostu przed siebie
fixie - 324 156 - 247 = 323 909

Takie tam kręcenie wokół komina (;

Miałem mieć ...

źródło: comment_NADJZE432V2GShjKh3cRIztpcvQNMr8n.jpg

Pobierz
326 818 - 202 = 326 616

Wczorajszy wypad:

1) Miała być wycieczka w chilloutowym tempie i w sumie była, tylko dłuższa niż się spodziewałem.
2) Trasę wybierałem w locie, zwiedziłem okoliczne miasteczka i poza samym GPS pytałem tubylców o drogi.
3) Niechcący wpakowałem się w szutrową drogę przez las do Jutrosina. Była dobrze utwardzona, ale zdarzały się piaszczyste momenty. Kiedyś tam był bruk i asfalt.
4) Odcinek Kobylin - Targoszyce okazał
327 727 - 202 = 327 525

Trasa zaplanowana 162km, ale pod koniec czułem się dobrze (pomimo jazdy pod wiatr przez całą powrotną trasę), więc trochę sobie wydłużyłem...
Pobudka o 4:30, ale było jeszcze ciemno, więc nie wstawałem od razu. Ostatecznie wyjechałem około 5:30. Celem był Inowłódź.
Po drodze raczej rzadko się zatrzymywałem. Pierwszy przystanek w Rusinowie - na fotkę drewnianego kościoła
Następny przystanek w Drzewicy. Musicie uwierzyć na słowo, że to
341 398 - 234 - 141 - 111 - 130 - 125 - 126 - 135 - 101 - 141 - 23 = 340 131

Właśnie zakończyłem mój samotny wypad z sakwami przez Polskę:) W ciągu 9 dni przejechałem 1250 km, z czego przez 8 pierwszych nie spadła ani jedna kropla deszczu. Dopiero ostatniego dnia zlało mnie 2 razy żebym nie zapomniał jak to jest ;)
Generalnie patelnia non stop, więc hektolitry
byczys - 341 398 - 234 - 141 - 111 - 130 - 125 - 126 - 135 - 101 - 141 - 23 = 340 131...

źródło: comment_fdWZ8asXL5aASeyvWQUQEqQtmSsK9pOl.jpg

Pobierz
344 287 - 226 = 344 061

Wczorajszą wycieczką dołączam do klubu #200km
Trasa Rzeszów-Kraków - trochę po wioskach, trochę po technicznych drogach wzdłuż A4, krótki odcinek DK94 i końcówka przez Puszczę Niepołomicką.
Trochę się do tego przygotowywałem i miałem pewne obawy, głównie jeśli chodzi o upał. Na szczęście miałem wsparcie w postaci różowego, który jechał autem i w razie kryzysu by mnie zgarnął. Wyjazd o 5 nad ranem i już wtedy
trace_error - 344 287 - 226 = 344 061

Wczorajszą wycieczką dołączam do klubu #200km ...

źródło: comment_LDkEI6WijAZwrFNXFFGjvrgiQzTXyGr5.jpg

Pobierz