Wyruszyliśmy o 7:30 w kierunku Soliny, miałem chrapkę na #zaliczgmine na południe od Rzeszowa. Nad Soliną byłem już kilka razy, jednak pierwszy raz na rowerze.
Na trasie spotkaliśmy kilka serpentynek, bruki w Myczkowcach, Zamek Sobień, Cerkiew w Uluczu.
Przewyższeń było sporo bo 2784 metry. Końcówka (jakieś 60km) była bardzo męcząca, nie miałem już co jeść i pić, ale trzeba było jechać
https://www.strava.com/activities/609426060


















Wyprawa dookoła Polski: dzień X
Pobudka o 6 rano, żeby zdążyć z trasą spokojnie na mecz Polska - Ukraina, ale za oknem leje... Ubrany dotrwałem do 8 i dłużej czekać się nie da.
źródło: comment_CrqecVncOrMPCMYcrCsKwtEcjeTChBFA.jpg
PobierzTylko 130.
TYLKO
Więc zboczylem sobie i jeblem dodatkowe 80 bo by mi się nudziło - metaxy, ty chory p-----e! ( ͡° ͜ʖ ͡°)