"Dzień wielkiego #!$%@?" czyli jak coś się wali to wali się po całości... Dzień rozpoczęty gumą na 25km, był to także moment w którym uświadomiłem sobie że mam ze sobą dwie dętki i tylko jeden nabój. Biorąc pod uwagę iż byłem dopiero na 1/8 planowanej trasy, to siadło mi to mocno. Następnie przyszły nieziemskie piachy, a jak piachy to i gleby. W wyniku jednej z
- Scyzorro83
- dablju_
- n_____S
- MordimerMadderdin
- Bramborr
- +28 innych
























254 - procesja pierwsza, przez Sudety. Dużo podjazdów po drodze - Zachełmie, Przesieka, Karpacz, Rozdroże Kowarskie, Mieroszów, Rybnica, Rzeczka, Jugowska, Woliborska, Karłów. Dużo też aut i słońca. W Szczytnej przerwa na pierogi. Finisz w Kotlinie Kłodzkiej. W górę 3700 metrów, średnia 24. Profil dla atencji ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#rowerowyrownik #100km #200km (nr 3)
źródło: comment_1623056778HPJpOmwiy1ZF6AGEHA1GiQ.jpg
Pobierz