"Mordo jak tam zdrowie?" pyta trójmiejski wieszcz w swoim klasycznym utworze. "Dobrze". Mam stałego klienta który nazywa mnie "mordeczką". Jest duży i silny co niestety boleśnie odczuwam bo lubi na powitanie zbijać pionę i mnie nie oszczędza. Przyjeżdża zawsze po pracy, coś tam zatankuje, energol, fajki i hotdog. Zawsze staram się wypełniać jakoś ten czas kiedy grzeje się bułka i tak czekam z klientem. W przypadku tego gagatka nie miałem zupełnie pomysłu
źródło: temp_file2387486072913858718
Pobierz

































Jak byłem młodszy to często spacerowałem po mieście i widząc te wszystkie okna zastanawiałem się kto dlaczego i jak długo tam mieszka. Tyle budynków, tylu ludzi. Wszystko to ma swoją unikalną historię do opowiedzenia o której świat nigdy nie usłyszy
źródło: 0k8h616b4llf1
Pobierzźródło: 1000019680
Pobierz