23451,01 - 7,84 - 15,01 = 23428,16
Sobotnie niecałe 8, miala byc WS 4x2km, ale brzuch tak rozbolał, że do domu autobusem wróciłem.
Wczoraj już dałem rade 15km wybieganie zrobic, ale tetno wysokie i troche ten brzuch przeszkadzał...
Statystyki:
Sobotnie niecałe 8, miala byc WS 4x2km, ale brzuch tak rozbolał, że do domu autobusem wróciłem.
Wczoraj już dałem rade 15km wybieganie zrobic, ale tetno wysokie i troche ten brzuch przeszkadzał...
Statystyki:






















Rozruch i sam 18 PKO Poznań Maraton.
Nie ma życiówki, nie mogło się to udać. Byłem zbyt słabo wytrenowany, by mogło to przynieść jakieś oszałamiające rezultaty. Ostatecznie na metę zameldowałem się z czasem 2:52:30
Nie zamierzam wcale biegać aż do końca października, co w sumie nie będzie trudne bo właśnie wyjeżdżam na wakacje do Tajlandii :)