Jak psychicznie radzą sobie ludzie z kredytami po 15-20 lat? i to takimi, w których miesiąc w miesiąc trzeba przelać bankowi 4k? stres w pracy musi być przeogromny, nieważne, czy zdarzy się jakiś niespodziewany wydatek, jakiś lekarz, naprawa auta, konieczny remont mieszkania, zawsze musisz mieć z tyłu głowy, że połowa wypłaty jest nietykalna na rzecz banksterki, a w zamian za to masz kawałek betonu, gdzie można się przespać po powrocie z kołchozu

Zopyross














