Wpis z mikrobloga

✨️ Czy warto kupić kawalerkę w Katowicach?
Czy kupowanie obecnie kawalerki 30kwm w naprawdę dobrej lokalizacji za ~425k (mieszkanie+miejsce w garażu podzmienym+wykończenie) od dewelopera w Katowicach przy wkładzie 200k i możliwości dużej nadpłaty kredytu (5-6k/msc do banku by szło łączenie z ratą) to zbyt szalony pomysł?

Wizja kupna dzisiaj od razu 2 pokojowego za 700k mnie przerasta psychicznie, ale docelowo chciałbym tę kawalerkę za 4-5 lat sprzedać i wymienić na coś większego. Równolegle szukam też czegoś na wtórnym w nowszym budownictwie (wielkiej płyty chciałbym uniknąć), ale tam też ceny się trzymają.

#nieruchomosci

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: Nighthuntero

👉 Z Twoją pomocą możemy działać dalej! Wspomóż projekt

  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Jeżeli wynajmujesz teraz mieszkanie, i wysokość opłat jest zbliżona do raty to jak najbardziej.

Jeżeli mieszkasz u rodziców i chcesz się wyprowadzić na swoje bo ciężko się z nimi mieszka, też może być dobrym pomysłem.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: W mojej ocenie Katowice na pierwotnym przynajmniej w centrum niedługo zaliczą dołek. Ze względu na zbyt wysoką podaż, nagle w ciągu 2-3lat zaczęli budować wysokościowce w ilościach niespotykanych w innych większych miastach. Na ten moment buduje się chyba z 6 inwestycji wysokościowców w centrum, a w planach są kolejne inwestycje. Już teraz jest bardzo duży problem ze sprzedażą mieszkań na niższych kondygnacjach.
Wszystko jest zależne od konkretnej oferty i
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
cierpliwy-poszukiwacz-90: @mentalna_dresiara

Warto, bo dużo ludzi ściąga do Katowic za pracą


Nie jest to prawda. Z roku na rok liczba mieszkańców się kurczy (ok 2600 mniej co roku). No i katowice w nie mają nic ciekawego do zaoferowania młodym ludziom. Jak chcesz iść do dobrej restauracji to musisz jechać do
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: nie będę nawet dyskutować o tym, ile jest miejsc pracy w strefach ekonomicznych, outsourcingu i ile jest w tej chwili inwestycji (jeszcze nie ukończonych) w IT, co robi urząd, żeby zrobić "city" z prawdziwego zdarzenia, co wiem od studentów, ale:

to po co pytasz, skoro to wiesz >.<

No a liczba i oryginalność knajp to argument ostateczny w wyborze nieruchomości xd
  • Odpowiedz
@Cudi3: te słabo sprzedawane są po prostu w mało przyjemnych miejscach - nie wiem, kto miałby mieć ochotę na mieszkanie w Global Office Park... Natomiast przyjemne nowe bloki na północy Koszutki czy przy Słonecznej Pętli schodzą od ręki, podobnie na Paderewskiego, co jest dla mnie szokujące, bo tam jest już blok na bloku i licha infrastruktura
  • Odpowiedz
@TomWro Znam kilka przypadków gdzie ludzie wynoszą się z Krakowa do Katowic lub ogólnie za miasto kupując mieszkania lub domy. Powodem są absurdalne ceny mieszkań. W Katowicach mimo wszystko są jednak niższe.
  • Odpowiedz
@mentalna_dresiara: Są ludzie którzy chcą mieszkać w centrum, całe corpo i biznes znajduje się w centrum, w skrócie są ludzie którzy chcą mieć wszędzie blisko a niekoniecznie zależy im na terenach zielonych. Tak zawsze żyją nowoczesne rozwijające się miasta, problem polega na skali tych przedsięwzięć. Nie ma drugiego miasta w Polsce, w której buduje się tyle wysokościowców przeznaczonych na mieszkaniówki, Wwa nie liczę bo to zupełnie inna skala.
Osiedla o
  • Odpowiedz
@Cudi3: ależ wiem, że korpo chce być blisko albo już "w" centrum, tylko wskazuję na tę konkretną inwestycję, bo otoczenie ma ekstremalnie paskudne, sam beton. O wiele przyjemniej jest wokół niedaleko wybudowanych Sokolska Towers, które zeszły na pniu. Pozostałe inwestycje też są przecież w ścisłym centrum, ale wokół mają choć trochę zieleni. I piszę to ja - uzależniona od centrum miasta, żyjąca naprzeciwko tych wysokościowców :") GOP nadaje się pod
  • Odpowiedz
@mentalna_dresiara: Są lepsze/gorsze inwestycje, Sokolska zeszła tylko dlatego że była jednym z pierwszych wysokościowców w Kato i zahaczyła o BK2%, ma stosunkowo normalne układy, czytaj bryła ma prostą formę bez żadnych skosów itp. Zobacz sobie apropo's Atal'u ile mieszkań jest do kupienia na Olimpijskiej i Sky +, do tego zaraz startuje budowa na Skargi, w Globalu też jest od groma wolnych mieszkań. Zobaczysz co się będzie działo cenami w tych
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: niestety większość polaków, w szczególności tutaj nie ma zielonego pojęcia o rynku nieruchomości i demografii. Katowicom spada (jeszcze) populacja ale to co najważniejsze czyli saldo migracji jest dodatnie a co najważniejsze widać trend wzrostowy, przyrost naturalny jest za to ujemny w całym kraju. Co do kupna mieszkania w Kato to rozmawiałem miesiąc temu w Warszawie z kolegą z Colliersa, dla nich Warszawa, Katowice i Wrocław to będą 3 najważniejsze
  • Odpowiedz
@Cudi3: słusznie argumentujesz, ale na cały rynek nieruchomości trzeba patrzeć jak królowa Elżbieta: z perspektywą baaaardzo długoterminową. One w końcu zejdą, a że za mniej - dobrze dla kupującego, jednak w długiej perspektywie, jeśli kupujący nie jest fliperem, nie straci. Jak masz kupić mieszkanie na lata-dekady, to obchodzi cię tylko standard i lokalizacja, a te będą zawsze wysokie w porównaniu z sypiącymi się kamienicami na szkodach górniczych, niepewnym losem wielkiej
  • Odpowiedz
@mentalna_dresiara: W dłuższej perspektywie uważam że zejdą tylko to będzie trwało lata, znowu teraz widziałem że będą stawiać kolejną wieżę na Opolskiej. Tak jak wspomniałeś to są średnio korzystne lokalizacje, a deweloper po jakimś czasie będzie musiał to sprzedać nawet schodząc z marży. Umówmy się większość branży leci na zewnętrznym finansowaniu i mało kto wytrzyma aby nie sprzedać inwestycji kilka lat. W samym centrum obstawiam że to będzie z 2-3k
  • Odpowiedz