Wczoraj byłem na randce (z kobietą).
Zapytałem, czy nie ma nic przeciwko, żebyśmy podzielili rachunek po połowie.
Zgłosiła lekkie opory, ale ostatecznie się zgodziła.
Po tym atmosfera natychmiast siadła i rozmowa przestała się kleić.
Zapytałem, czy nie ma nic przeciwko, żebyśmy podzielili rachunek po połowie.
Zgłosiła lekkie opory, ale ostatecznie się zgodziła.
Po tym atmosfera natychmiast siadła i rozmowa przestała się kleić.






































Problem Polski i Polaków to niski poziom edukacji. Zero logiki formalnej w programie szkół od podstawówki po liceum. Zero myślenia krytycznego. Zero budowania zdolności planowania długodystansowego. Czytanie ze zrozumieniem - 40% ma z tym problem. Nic a nic myślenia krytycznego.
To się potem miesza z "kultem biedy i głupoty" - nie znam nazwy fachowej, ale to spina te wszystkie sprawy dla reportera (gdzie Ikonowicz drze mordę na mecenasa