Na początku chciałbym naprawdę podziękować za tak duży odzew w tamtym wpisie. Na początku miałem obawy co do tego wpisu, że zostanie z góry uznany za bait, albo że komentarze będą nakierowane na to, że jestem cienka betaparówa, sam sobie taki los zaserwowałem itp. Gdy myślałem, że zostanę z tym wszystkim sam i w sumie post wrzuciłem z desperacji to okazało się, że otrzymałem naprawdę dziesiątki pozytywnych odpowiedzi w komentarzach
7 lat związku, zaręczyny, plany kupna wspólnego mieszkania i małżeństwa. Na początku grudnia był dziwny okres, obrażanie się bez powodu, gadanie o tej mitycznej "przestrzeni", awantury o nic, ale nagle z dnia na dzień wszystko się poprawiło, jakby znowu związek miał tydzień i były motyle w brzuchu.
To nie motyle, a przestrzeń znalazła sobie w spodniach "przyjaciela" a do mnie zaczęła się ponownie zbliżać bo ten ją po wszystkim
#20latwykopu fajnie, że kobiety realizują się pozazwodowo. Ta pani na przykład mogła przesłać więcej kulisów dotyczących tanecznych randek, ale miała dysk uszkodzony, więc się nie udalo.
Ten wpis dedykuję wszystkim tym, których poznaliśmy w wirtualnych światach, a którzy zniknęli bez pożegnania.
Od wielu lat nie gram już w żadne gry online. Kiedy jednak wracam wspomnieniami do czasów, gdy wielogodzinne sesje przed komputerem były czymś zupełnie normalnym, jedno wspomnienie szczególnie się wyróżnia, czyli World of Warcraft. Nie była to jednak gra, którą zapamiętałem dzięki grafice czy mechanice. Najbardziej wyjątkowe były relacje z ludźmi, które w niej tworzyłem. Oczywiście często grałem ze znajomymi
@Wojciech_Skupien: socjalny aspekt gier MMO to coś absolutnie pięknego, spędziłem niezliczone godziny w Lineage 2 i WoWie wiele lat termu i poznałem mnóstwo wspaniałych osób. Wielka szkoda, że obecne gry są tak na maksa uproszczone i nie kładą nacisku na interakcje miedzy graczami. Obecnie możesz klepać wowa od 1 lvl do max i nie odezwać się do choćby jednej osoby, podobnie jest z innymi grami sieciowymi
Niech ktoś wrzuci ten filmik co ta babka z mlmów tak szybko mówi i bełkocze, a jakiś wykopek na instagramie jej wysłał głosówkę, w której też bełkocze xD przecież to jest film godny Oscara #sebcel
Co za akcja teraz - gość przyjechał, zatankował i kupił żetony na odkurzacz. Na kamerze widzę że już dawno skończył odkurzać ale kręci się z kobietą wokół tego odkurzacza. Podchodzi do mnie i mówi że chyba wciągnął sobie kluczyki od auta, pytam zdziwiony "jak?", odpowiada że zdjął końcówkę i odkurzał tą szeroką rurą, poprosił żebym otworzył i sprawdził. No to idę, otwieram i w międzyczasie słucham jak kobieta wyzywa go od pokrak,
Ponad 3 lata ciężkiej pracy, a oto jej efekty. -55kg. Początek 1 czerwca 2022, ale po drodze niezliczona ilość wzlotów i upadków. W tym przytycie z powrotem 16kg. Jak można doprowadzić się do takiego stanu? Nie mam żadnych wymówek, chorej tarczycy, problemów z hormonami itd. Po prostu żarłam jak prosiak, miałam napady kompulsywnego objadania się i zerową samoocenę. NIGDY nie byłam szczupła, już od dzieciaka miałam nadwagę a potem otyłość. Jak to
@Przypadkowy: Nie, nic takiego nie odziedziczyłem, a poza tym doświadczenia życiowe skutecznie mnie zniechęciły. Pierwszy raz w życiu napiłem się czegoś z procentami w wieku 21 lat, a do dzisiaj pije sporadycznie i tylko w towarzystwie któremu ufam.
@kamil525: ja jestem pod wielkim wrażeniem że mój pradziadek został zesłany do obozu we Włoszech i wrócił z tamtąd piechotą, a mi się tam autem nie chce jechać tam na wakacje. to jest dla mnie tak niewyobrażalny trud, że mi się w pale nie mieści. fajnie ze wrócił bo bez tego nie powstałbym ja. Dzięki pradziadku za wytrwałość!
@kamil525: To ja znam historię prababci z jednej strony. Mieszkała z pradziadkiem na wsi. Mąż siostry prababci donosił Niemcom i nie lubił się z pradziadkiem, więc powiedział Niemcom że dziadek to partyzant (a nim nie był) i go zabili. - Jak Niemcy powiedzieli że zabiorą ludzi do lekarza (mieli ich zabrać do obozu) w nocy przyszedł jakiś oficer Niemiecki z tłumaczem i mówił żeby ludzie tam nie szli bo to
@videl49: Nic to nie zmienia raczej. Przychodzi wtedy geodeta z zewnątrz i mają do wyboru zgodzić się na to co ustalił lub nie. Jeśli się nie zgodzą to leci sprawa sądowa gdzie poniosą koszta, a koniec końców i tak właściwe granicę będą musieli uznać ¯\(ツ)/¯
@qwenti nie. Głównie chyba dlatego, że dziadkowie cały czas za ten fragment wszystkie podatki płacili. Plus że to był przekręt ze strony sąsiadów, to sąd stwierdził, że to nie będzie zasiedzenie.
#ciekawostki #heheszki
źródło: 611158164_1409658247197797_2927710997682670958_n
Pobierz