Jaki jest biznes w tym, żeby pozbywać się mieszkania tak by zostało z niego 5% wartości na koncie, płacić za wynajem około dwukrotność względem tego co było przy kosztach poprzedniego mieszkania, nie spłacić wszystkich zobowiązań i jeszcze wydawać niewiele mniej na paliwo na dojazdy do pracy. Przecież jakby motorniczy zostawili sobie z 40-50 tysięcy ze sprzedaży to starczyłoby na wkład własny spokojnie na mieszkanie w Sosnowcu a nawet i może w Katowicach,

Opad4991









