Ja jakbym miał wybór wrócić do PL i trafić do aresztu, albo trafić do jakiegoś rosyjskiego rejonu, wiedząc że jestem dla nich użyteczny tylko dopóki coś im mogę zaoferować (np informacje), a potem nie wiadomo co mnie czeka (czyli w sumie wiadomo xD), to bym jednak wybrał pewną opcję polskiego wymiaru sprawiedliwości.
Gościu
















Ten sam Polak dzień wcześniej w aptece wykupując receptę: mój PESEL to:...
A potem w Biedronce: mój nr telefonu to:....
Nie wspominając że większość mieszka w bloku gdzie każdy może poznać PESEL każdego bo księgi wieczyste są online.
Jedyne co trzeba ukrócić to interesy banku który daje się oszukać i zrzuca to na niewinną osobę.