Znacie jakiegoś rozsądnego konserwatyste? Ale nie takiego w znaczeniu prześmiewczym, tylko dosłownym. Kogoś kto - nie stacza się w prorosyjskość - nie szczuje na Ukraińców - nie jest fundamentalistą religijnym - nie jest wrogiem UE
@thorgoth: Sam sobie odpowiedziałeś. Konserwatywni liberałowie istnieją, ale nie przedstawiają się w ten sposób, bo te słowa zostały w mediach kompletnie wyprane ze swojego oryginalnego znaczenia. Konserwatyzm nie oznacza już poszanowania tradycji i ostrożnego podejścia do reformowaniu prawa, tylko pogardę dla nauki, zaściankowość i fanatyzm religijny. A jak słyszysz słowo "liberał", to wiesz, że nie chodzi o człowieka ceniącego wolność, tylko o socjopatycznego komucha.
@BlackpillMonster: Z moich obserwacji programiści nie są najlepszymi klientami firm od wykończeń. U mnie w pracy dosłownie każdy kodoklepacz po zakupie mieszkania przeszedł przyspieszony youtube'owy kurs u Mario Budowlańca i sam sobie chałupę ogarniał.
Maglują babe z KO, która zakupiła dwie zmywarki za kilka tysięcy złotych. Wyobraźcie sobie taki reportaż u szczujni Sakiewicza?
@BalonowySutener: Ale o co Ci chodzi? Przecież też non-stop cisną po politykach z KO. I to nie tylko prawdziwymi historiami, ale nawet częściej zmyślonymi.
Wyobraźcie sobie: kupujecie dziecku książki za kilkaset złoty co rok, bo „taka jest lista” — a otwieracie i widzicie to samo, co było rok wcześniej. Tylko inna kolejność rozdziałów i zmienione kilka zadań. Wydawnictwa i system edukacyjny stworzyły model, w którym stały obrót podręcznikami jest niemal gwarantowany. Nauczyciele wybierają serie (często wspierane darmowymi materiałami), ministerstwo ogłasza „aktualizację”, a rynek używanych książek dostaje po łapkach. To nie jest przypadek — to biznes kosztem
- media: inflacja w sierpniu spadła poniżej 3% - ludzie: uga buga, to czemu w sklepach coraz drożej Poziom znajomości przez Polaków podstawowych zagadnień gospodarczych: zero. #gospodarka #polska
@byferdo: Jak byłem młody, uważałem że prawa wyborcze powinny przysługiwać tylko 10% najbardziej inteligentnych obywateli. Z czasem doszedłem do wniosku, że się myliłem. To powinien być max 1%.
@assninja: Lewica wiele rzeczy rozumie. Np. to, że jak na drugim końcu świata zdechnie przećpany czarny bandyta, to trzeba się położyć plackiem na ziemi. Albo to, że oblewanie farbą/zupą dzieł sztuki uratuje klimat.
Kogoś kto
- nie stacza się w prorosyjskość
- nie szczuje na Ukraińców
- nie jest fundamentalistą religijnym
- nie jest wrogiem UE