Pierwszy raz byłem na takiej prawdziwej studenckiej imprezie (mam 24 lata). Była mocno zakrapiana, humor dopisywał :) Popiłem, pogadałem, pośpiewałem, pobawiłem się ze znajomymi, których dotychczas spotykałem tylko na uczelni. Gdybym mógł się cofnąć w czasie na pewno korzystałbym częściej z zaproszeń. Pod tym względem zmarnowałem mnóstwo czasu i okazji na dobrą zabawę i poznanie nowych ludzi, z czym bardzo źle się teraz z tym czuję, zwłaszcza że to
Pierwszy raz byłem na takiej prawdziwej studenckiej imprezie (mam 24 lata). Była mocno zakrapiana, humor dopisywał :) Popiłem, pogadałem, pośpiewałem, pobawiłem się ze znajomymi, których dotychczas spotykałem tylko na uczelni. Gdybym mógł się cofnąć w czasie na pewno korzystałbym częściej z zaproszeń. Pod tym względem zmarnowałem mnóstwo czasu i okazji na dobrą zabawę i poznanie nowych ludzi, z czym bardzo źle się teraz z tym czuję, zwłaszcza że to

















A gdyby tak wykorzystać do tego te wagi, które są wbudowane w kasę i są