Dawno się nie odzywałem w tej sprawie. Są pewne postępy, ale znowu mam gorszy okres.

Powoli naprawiam swoje błędy z przeszłości. Staram się stosować zasadę "lepiej spróbować i żałować, niż żałować, że się nie spróbowało". I na dobre mi to wychodzi. Oczywiście nie można jej stosować bezgranicznie, żeby nie wpędzić się w jakieś problemy czy nałogi. Jak do wszystkiego, potrzebny jest umiar i świadome działanie.

Kilka tygodni temu zorganizowałem też grilla z kilkoma znajomymi.
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

No, jest już lepiej.

Przez kilka ostatnich dni czułem się fatalnie, nie byłem w stanie się na niczym skupić. Postanowiłem pójść z moimi problemami do psychologa i pomogło mi to. Potrzebowałem wyrzucić z siebie swoje myśli i problemy, dostałem też kilka drobnych rad i słów wsparcia. Nie wiem, czy zdecyduję się na jakąś dłuższą terapię, muszę się nad tym zastanowić, bo finansowo trochę by mnie to wyszło, a te pieniądze mógłbym wykorzystać na
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

możesz opisać jak wyglądała taka wizyta u psychologa jakie dał ci wskazówki?

@syberius: Przede wszystkim wyrzuciłem z siebie te swoje przemyślenia, które były w tym wpisie i wydaje mi się, że to mi najbardziej pomogło. Przy okazji pani psycholog uświadomiła mi, żebym cieszył się ze swoich drobnych sukcesów, na które nie zwracałem uwagi (kiedyś na jakimś kursie prowadzący też uświadomił mi pewną oczywistość - człowiek często nie docenia swojego talentu, ba,
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach