Przychodzi facet do sklepu i prosi o pączka. Zjada dżem, a resztę pączka wyrzuca. Następnego dnia znów przychodzi i prosi o 10 pączków. Znów zjada dżem, a resztę wyrzuca. I tak codziennie i coraz więcej pączków kupuje. Raz przychodzi, kupuje 1000 pączków, zjada dżem i wyrzuca resztę.
Sprzedawca pyta:
– Jest Pan gejem?
– Tak, a skąd pan wie?
– No bo trzyma pan w ręku finansową fortece.
#gielda
Sprzedawca pyta:
– Jest Pan gejem?
– Tak, a skąd pan wie?
– No bo trzyma pan w ręku finansową fortece.
#gielda
































Batyr i jego molo
źródło: HKWDqt8XwAAL6LN
Pobierz@-Instruktor: a czy wierność poglądom nie jest przypadkiem core prawackiego modus operandi?