#usa Jak to jest w ogóle możliwe, że ktokolwiek popiera Trumpa albo Bidena, wypowiada się o nich w samych superlatywach? Jeden to kłamca, buc i człowiek, który powinien siedzieć, a drugi to dziadek z demencją, który nie kontaktuje. I to nie jest subiektywne. Są np. publikacje, które czarno na białym pokazują, że Trump to kandydat, który kłamie najwięcej w historii. Jak bardzo można zaklinać rzeczywistość?

saji












