Dawno wyleczyłem się z Korwina, a teraz coraz bardziej skręcam w lewo. Przeraża mnie ten neoliberalny egoizm.
Powszechnie nazywa się patologią ludzi, którzy serio często są niezaradni i niepełnosprawni, dostają jakieś grosze w porównaniu do dotacji na np. jachty. Ostatnio widziałem artykuł, który jasno tłumaczył zasady przyznawania socjalu i to serio nie jest tak, że możesz trzaskać jakieś szalone kombo, bo wiele świadczeń się wyklucza i musisz mieć np. umiarkowany stopień niepełnosprawności. Jakby
Powszechnie nazywa się patologią ludzi, którzy serio często są niezaradni i niepełnosprawni, dostają jakieś grosze w porównaniu do dotacji na np. jachty. Ostatnio widziałem artykuł, który jasno tłumaczył zasady przyznawania socjalu i to serio nie jest tak, że możesz trzaskać jakieś szalone kombo, bo wiele świadczeń się wyklucza i musisz mieć np. umiarkowany stopień niepełnosprawności. Jakby













źródło: temp_file96422029694937878
Pobierz