Stałem się klientem VeloBanku, chociaż tego nie chciałem.
Nie polecam tego parabanku. Miałem kartę kredytową w Citi od lat, zawsze na bieżąco spłacam zadłużenia. Tym razem po przeniesieniu do Velo, chciałem spłacić karte przed czasem, założyłem nawet rachunek w Velo by wszystko poszło z automatu.
Kliknałem spłac (coś ponad 4000zł) i zaczęła sie magia. Pieniądze wyparowały.
@smiech2: Przechodziłem to rok czy 2 lata temu. U nas okazało się,.że była niezgodność w nazwisku wspólnika, nie ta kolejność członów. Odrzucali za każdym razem ale nie informowało dlaczego. Pomogła wizyta w oddziale (nie punkcie) i kompetentna pani.
@smiech2: Mniej więcej raz do roku w jakimś banku mam tego typu kwas. raz Alior zablokował mi konto w wigilię, a odblokować można było tylko w oddziale i okazało sie ze bank w moim mieście to nie jest odział tylko placówka partnerska więc wybrałem sie do oddziału 40km po świętach zeby dowiedzieć sie ze jest zamknięty i muszę jechać do kolejnego 20km xD
Bądź Anetką w biurze malego Januszeksu z siedzibą w starym budownictwie z PRL. Brak klimy i tylko jedno okno. Zawnioskuj do szefa o klime, bo parówa maksymalna. Mały Januszeks i budżet się nie spina, ale pan magnat dobry, wiec instaluje nówkę sztukę klime tylko dla ciebie, w twojej części biura. Odpal z raz. Zakazuj wszystkim pracownikom wlaczania klimy, bo jednak masz uczulenie xD. Parówa totalna nadal. Jedyne okno da się tylko uchylić,
✨️ Czy banki mają dostęp do danych klientów?Ⓘ Pytanie bezpośrednio do @EkspertPKO Czy wasi pracownicy mają swobodny dostęp do przeglądania sobie kont klientów? Bo sprawa wygląda tak, że od pewnego czasu zaczął odzywać się do mnie dawny znajomy. Pytania o zarobki, oszczędności, o pracę. Zdziwiło mnie, że znał parę faktów. No ale ok, może ktoś mu powiedział bo były to rzeczy które opowiadałem innym. Ale nie dawało mi to spokoju i
@mirko_anonim: dzisiaj się urodziłeś, że liczysz, że dostaniesz szczerą odpowiedź? zaraz "ekspert pko" wpadnie tu z korporacyjnym bełkotem, że dane klientów są ściśle chronione
@vieniasn: no właśnie, teraz do mnie dotarło, że skoro to bank, to może w ten sposób łamać prawo. Ja rozumiem, że w marketingu jest taka zasada, że trzeba powiedziec odbiorcy co ma zrobić (kliknij, kup, itd.), ale "Nie sięgaj po swoje oszczędności. Złóż wniosek o kredyt gotówkowy, aby sfinansować nieprzewidziane wydatki" to chyba porada finansowa i to wyjątkowo niekorzystna.
@5da4266d3de6dbaf425a2d4fc16225d0: ja doskonale rozumiem różnice między przychodami a dochodami. Istotne że to oni wszystko reinwestują. Tego nie zżerają koszta operacyjne, tylko inwestycje. Przecież robią IPO w celu pozyskania dodatkowych 50-70mld na inwestycje.
To prospekt emisyjny. Spółka nie była publiczna, nie miała żadnych dokładnych sprawozdań, więc nie można wyliczyć EBIDTy geniuszu.
W pierwszym kwartale mieli przychód $4,69 mld a $4,28 mld inwestycji. Nie wiem dokładnie jakie mają koszty operacyjne, ciężko je
@smutny_kojot: tylko debil mógłby na głowę państwa typować kibola, który mając żonę i dzieci chodził po lasach na ustawki i nawet nie ma wykształcenia potrzebnego do sprawowania tego stanowiska
@balbezaur: Miałem jeszcze drugą taką sytuację... Też cukrzyk. Obok faceta przejechało 50 samochodów jadących na wesele, w tym ja... Stwierdziłem że pie***lę wesele z ludźmi, którzy zignorowali to, że być może ktoś tam umiera. Chwilę się zastanawiałem, a że wesele obok to zacząłem wracać do gościa. Zanim dotarłem spowrotem na miejsce zdążyłem wezwać karetkę i zaznaczyłem, że jak fałszywy alarm to zadzwonię i odwołam. Zero kontaktu z facetem... Znowu cukrzyk,
@szuwarek: plus złupił firmy, bo zamiast zwrotu 23 mieli 8%. PiS dosłownie nas wtedy okradł. A obajtek potem kupił rope za miliard której nie dostaliśmy... Jak nie lubię Tuska za próbę przepchnięcia BK 0% to tutaj ogarnął i ceny są jak należy Choć wiadomo i tak za to zapłacimy z czasem :)
Nie polecam tego parabanku.
Miałem kartę kredytową w Citi od lat, zawsze na bieżąco spłacam zadłużenia. Tym razem po przeniesieniu do Velo, chciałem spłacić karte przed czasem, założyłem nawet rachunek w Velo by wszystko poszło z automatu.
Kliknałem spłac (coś ponad 4000zł) i zaczęła sie magia. Pieniądze wyparowały.
https://www.knf.gov.pl/dla_konsumenta/Ochrona_klienta_na_rynku_uslug_finansowych/rzecznik_finansowy