Wpis z mikrobloga

K---a, wrzucam na allegro spoko ofertę za coś, chłop wygrywa licytację, ja mówię że jak zapłaci sprawnie to do 18 wyślę. Dostałem kasę o 16:30, o 17 wysłałem, a o 18 on do mnie pisze "jak u pana wyglądają zwroty? Bo kurcze nie spodziewałem się, że wygram"

xDDD

To na luj płaciłeś niemoto jak mogłeś po prostu powiedzieć, że się rozmyśliłeś? Ludzie są do śmietnika.
  • 40
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

wystarczy, że nie odbierze paczki i już op będzie musiał oddać kasę.


@kutasoglu: to nie do końca tak, op może go wtedy obciążyć za przechowywanie jego towaru i wezwać do odebrania towaru.
W praktyce oczywiście jest to nieopłacalne, takie dochodzenie swoich racji.
  • Odpowiedz
@kutasoglu: Sprzedający odpowiada za paczkę do momentu nadania i ewentualnie składa reklamację, gdy paczka zaginie lub będzie uszkodzona. Kupujący może sobie iść do sądu jak chce pieniądze z powrotem albo po paczkę na jakimś magazynie głównym czy gdzieś - ewentualnie dogadać się ze sprzedającym, żeby ogarnął mu kolejną próbę doręczenia.

Sprzedający ma kwit nadania, ma kwit nieudanego doręczenia. Tyle go interesuje.
  • Odpowiedz
@Nemayu: Nie jest tak, bo paczka fizycznie wróci do nadawcy i będzie w jej posiadaniu. Oczywiście jeśli wyszliby na drogę sądową, to wygra nadający, gdyż to odbierający jej uporczywie nie odbiera, ale allegro stanie po stronie odbierającego i nakaże zwrot hajsu.

Twoje rady są prostą drogą do tego, aby zostać w--------m na pieniądze.
  • Odpowiedz
@kutasoglu:

Oczywiście jeśli wyszliby na drogę sądową, to wygra nadający

Wtedy allegro sobie może chcieć.

ale allegro stanie po stronie odbierającego i nakaże
  • Odpowiedz