Dlaczego polski internet i poważny wydawać by się mogło portal należący do grupy wp.pl ukrywa przed ludźmi prawdę, że Maslow opracował 8-stopniową piramidę, która na szczycie zawiera transcendencję, samorealizację i potrzeby estetyczne? Posiadam książkę Maslowa Motywacja i osobowość wyd. Pax z czasów PRL i tam wszystkie te potrzeby są wymienione. Tę informację potwierdza też angielska wikipedia, która podaje nawet dwie wersje pieramidy - pełną 8-stioniową i uproszczoną, która nie ma
@rmweb: Nie ma sensu rozmawiać o realności w oderwaniu od zmysłów. Realne jest to co odbieramy. A nawet jeśli jakoś nie, to nie jesteśmy w stanie tego odróżnić. W związku z tym, cały ten ilizuzjonizm jest bezprzedmiotowy. Poszukiwania sedna i prawdziwej platońskiej formy rzeczy to pułapka ciągłej pogoni. My ludzie, jesteśmy osadzeni w tej rzeczywistości tu i teraz, z takim aparatem poznawczym jaki mamy. Dociekanie rzeczy, które na ogół mu
Paradoks tolerancji Poppera jest sparadoksowanym paradoksem paradoksalnym xD Jest ideą kompletnie niepraktyczną, bo nie da się zmusić nikogo do tego, żeby przestał być tolerancyjny wobec osób nietolerancyjnych, co oznacza, że osoby tolerujące nietolerancyjnych będą istnieć tak czy siak. Gdyby jednak próbować zmusić osoby tolerujące nietolerancję, do zaprzestania tolerancji, wtedy zapanowałby zamordyzm, czyli władza stałaby się nietolerancyjna dla osób tolerujących nietolerancję i tolerancji nie byłoby i tak, a przecież w zamyśle miało się
@rmweb: Zacznijmy od tego, że nikt tak naprawdę chyba nierozumie czym jest tolerancja. Każda społeczność rządzi się pewnym systemem normatywnym, który reguluje zachowania i relacje społeczne. W ramach tego istnieją pewne zachowania i poglądy które są tolerowane w ramach tych norm i są zachowania, które nie są tolerowane, bo są niezgodne z tym jak funkcjonuje życie społeczne. W jednej społeczności toleruje się chodzenie pół nago i wyzywania kogoś na pojedynek.
Czytając pewne opracowanie zatytułowane SPONTANICZNA KULTURA LOGICZNA, natrafiłem na pewien fragment, właściwie wstęp:
Zacznijmy od prostego przykładu. Na pewno każdemu zdarzyło się, aby na pytanie: „czy ma Pan/Pani zegarek?” odpowiedzieć: jest godzina (na przykład) czternasta siedemnaście”. W związku z niewątpliwie twierdzącą odpowiedzią na powyższe pytanie należy zadać sobie następne. Jak to jest, iż nawet logik, którego posądzanie o brak kultury logicznej jest niedorzecznością, udziela odpowiedzi niewłaściwej na poprawnie postawione pytanie?
Czasami idzie się pogubić. Kiedy mowa jest o blokowaniu kont w mediach społecznościowych, czy moderacji treści, pojawiają się opinie, że portal społecznościowy ma swoich właścicieli, którzy sami mogą decydować o zasadach w nim panujących, więc mogą blokować konta wedle własnych kryteriów. Kiedy mowa jest o segregacji sanitarnej, pojawiają się opinie, że istnieje coś takiego jak przestrzeń publiczna, w której panują pewne zasady i poszanowanie bezpieczeństwa ludzi, dlatego można dzielić ludzi na zaczepionych
@dioxyna: Ekscentryzmem nie jest to, co jest modne, tylko to, co narusza normy. Ekscentryzm powinien być spontaniczny, a nie kreowany przez modę. Ekscentryzm pochodzi z najgłębszych pokładów umysłu, a moda to tylko promowane zewnętrznie wzorce zachowań.
Ogólnie lekarzy i tych naukowców, nazwijmy to, z sektora medycznego, cechuje pewna megalomania. Nie do pomyślenia to jest, żeby eksperci w wąskiej dziedziny wiedzy, nagle stawiali siebie w roli mędrców, znawców moralności, niemalże autorytetów w dziedzinie etyki, ale nie chodzi tutaj bynajmniej o etykę zawodową, w tym temacie być może mieliby coś do powiedzenia, ale oni chcą pouczać ludzi, co jest dla nich dobre, w dodatku rozszerzając na całą populację, ich własną
@rmweb: Przecież to co jest teraz kreują media na wspóle z politykami i za pomocą korona celebrytów typu Simon np u nas w kraju. Gdyby pandemia faktycznie zajmowali się tylko lekarze podejrzewam, że obyloby się bez takich jazd jak w ostatnim czasie, zmarłoby mniej ludzi i sam bym był bardziej przekonany do tych szczepionek gdyby wszystko od początku byłoby klarowne, a tak nie jest. Teraz się walczy z ludźmi, a
Jak już jesteśmy przy odgrzewanych kotletach, to chciałbym przypomnieć, że... a za Tuska to policja strzelała do ludzi na marszu. Dzisiaj przynajmniej można jechać w listopadzie na imprezę i jest dobry klimat, racę się palą, pieśni są ciekawe jak np. a na drzewach zamiast liści, no i ogólnie jest efektownie, widowiskowo, patriotycznie i wystrzałowo - za Tuska w sumie też było wystrzałowo, no ale strzelanie do ludzi to już trochę za mocne
Pytanie zatem brzmi, komu przeszkadza zachowanie Korwina i dlaczego?
@rmweb: szczerze? Nikomu. Heheszki były wywołane tym, że gdyby ktoś tak ubrany przyszedłby na paradę równości, to byłby na głównej na wykopie przez długi czas.
„Jai” to współczesna północnoindyjska wymowa sanskryckiego „jaya” – mówi dr William Mahony, profesor religii Charles A. Dana i kierownik Katedry Religii w Davidson College., pochwała lub podziw/uwielbienie/szacunek. „Ma” to słowo oznaczające „matkę” i w tym kontekście odnosi się do uniwersalnej Bogini… potężna, opiekuńcza, twórcza, skuteczna. Tak więc „jai ma” można przetłumaczyć jako „wielką wdzięczność dla boskiej Matki. Niech jej moc zwycięży wszelkie przeszkody’”.
Energia matki lub żeńska jest jednym z najwcześniejszych obiektów kontemplacji
@niepodszywamsiepodbiauka: Według mnie upokorzenia też szkodzą. Są to np. traumy, obniżenie samooceny, gorsze samopoczucie, co się przekłada na większe zmęczenie i obniżenie zdolności kognitywnych tj. uważność, inteligencja, relacje interpersonalne - wszystko da się obiektywnie zmierzyć za pomocą testów, a ponadto dochodzi jeszcze izolacja, o czym wspomniałem w poprzednim komentarzu.
Ale czy jesteś w stanie zastosować ostracyzm jako jednostka wobec grupy? W praktyce pewnie skończy się tym, że zastosujesz samo-ostracyzm, czyli odizolujesz się od grupy.
@rmweb: Dokładnie tak. Jeżeli nie odpowiada ci środowisko, to je zmień.
Według mnie upokorzenia też szkodzą. Są to np. traumy, obniżenie samooceny, gorsze samopoczucie, co się przekłada na większe zmęczenie i obniżenie zdolności kognitywnych tj. uważność, inteligencja, relacje interpersonalne - wszystko da się obiektywnie zmierzyć
Zasada pełnej realności życia psychicznego C. Junga: jeśli ktoś śnił, że był na Księżycu i jest przekonany, że zdarzyło się to faktycznie, to w pewnym sensie naprawdę był na Księżycu. Zgodnie z proponowanym, kompromisowym rozumieniem tożsamości, jeśli ktoś jest święcie przekonany - zdaniem innych błędnie - iż jest Lajkonikiem, jego rozum i uczucia „zachowują się”, jakby nim rzeczywiście był, to elementem jego prawdziwej (nie jakiejś „tylko według niego”) tożsamości jest to, iż
Jestem aspołecznym programistą z wykopu XD
Zapraszam do zapoznania się z moją ofertą na stronie: zlecenia.rmweb.pl.
źródło: comment_1632005572J0osgrJA0fiSarv7db0Q0M.jpg
Pobierz