Wytłumaczy mi ktoś pewne zjawisko socjologiczne? Widzę trend, który trwa od kilku lat:
1) Mega rzadko widzę grubego mężczyznę. Jak już się trafi to raczej po 50-stce. Po większości młodych widać, że ćwiczą. Jest sporo na prawdę dobrze zbudowanych. Cała reszta ma normalne sylwetki albo są po prostu szczupli. Mógłbym powiedzieć, że u dzisiejszego mężczyzny siłownia to taki must-have.
2) Rzadko widzę szczupłą dziewczynę. Przerażające ile młodych dziewczyn ma nadwagę i ile jest otyłych. Zwykła dziewczyna, która jest szczupła momentalnie przyciąga wzrok na ulicy jakby to był jakiś ewenement. Sporo tych grubszych dziewczyn o dziwo ubiera się dosyć wyzywająco, odkryte części ciała, obcisłe ciuchy jakby nic sobie z tego nie robiły. Sylwetka kobiet 25+ vs mężczyzn 25+ to jakaś przepaść.
3) Mężczyźni zaczynają panicznie bać się o swój wygląd. Poza tym, że na ulicy są lepiej ubrani od kobiet to widać to w social mediach gdzie jest mocny nacisk na szczękę, włosy (modne teraz przeszczepy), kosmetyki no i przede wszystkim ubiór. Lekko wystający brzuch czy lekkie zakola często są wytykane momentalnie przez rzeszę ludzi.
4) Kobiety ubieraja się dosyć męsko? Szczególnie młode - bluzy z kapturem, workowate ubrania, szerokie spodnie. Tutaj są 2 skrajności: albo mega obcisłe ubrania albo luźne workowate.
źródło: comment_1667815745KQ3BC1FYJ6JFzoj33GVUrw.jpg
Pobierz


































#mecz #mundial
źródło: comment_16693835485XZU4Lw894BQjeMQEA1D4U.jpg
PobierzTeż wszystkie oglądałem, ale nie będę mówił.
Co najlepsze, każdy z meczów pamięta i opowiada, kto lepszy itp. łezka w oku (╯︵╰,)
Charakter pisma typowy dla osób "przedwojennych".
Pozdrawiaj dziadka. Skoro ogrania takie rzeczy, to znaczy, że pewnie jeszcze całkiem sprawny fizycznie i umysłowo.