Jadę ostatnio traum-wajem. Patrzę, wsiada dwoje z generacji Z. Nie skasowali biletu, siadają koło mnie. Wtem wsiadają funkcjonariusze komunikacji miejskiej. Pani przesadnie powoli rozpoczyna procedurę spisania numeru tramwaju, powolnie kasuje świstek aby każdy kto nie ma biletu zdążył wysiąść. Widzę kontrol i mówię do tych dwoje:
-Macie bilet? Kontrol.
-Spoko, spoko, mamy LEGITYMACJE!
(Dwa przystanki przyjechaliśmy)
-Dzień dobry! kontrola biletów!
Pik pik legitymacje zeskanowane,
-Macie bilet? Kontrol.
-Spoko, spoko, mamy LEGITYMACJE!
(Dwa przystanki przyjechaliśmy)
-Dzień dobry! kontrola biletów!
Pik pik legitymacje zeskanowane,




















źródło: 1000018821
Pobierz