Czytając jakieś opracowanie Herklita z Efezu, wyczytałem, że nie można językiem opisać rzeczy, które się nie skończyły ani nie jest znana ich ilość, ale można opisać je według ich logosu, bo "wszystko dzieje się według swojego logosu".
Ogólnie: jest to coś na co się mogę zgodzić, że język praktyki jest płytki, ale powiedzcie mi, dlaczego ludzie powołują się na tak zwane fakty, co to są te fakty w ich mniemaniu lub waszym i czy to nie są po prostu śmieciowe informacje języka praktyki?
Albo wiedza fachowa, jeśli ja nie zgadzam się z X, to po mi mi wiedza, jak X działa w praktyce? Tu konkretnie mogę podać państwowe usługi jak policja czy służba zdrowia lub podatki. W czasie rozmowy o złu podatków rzuciłem będą daną odnośnie wysokości podatku wyrażonego w punktach procentowych i koniec był dyskusji, jam jest debil bez wiedzy fachowej i nie znam faktów!!!!!1111oneoneone.
Nie
Ogólnie: jest to coś na co się mogę zgodzić, że język praktyki jest płytki, ale powiedzcie mi, dlaczego ludzie powołują się na tak zwane fakty, co to są te fakty w ich mniemaniu lub waszym i czy to nie są po prostu śmieciowe informacje języka praktyki?
Albo wiedza fachowa, jeśli ja nie zgadzam się z X, to po mi mi wiedza, jak X działa w praktyce? Tu konkretnie mogę podać państwowe usługi jak policja czy służba zdrowia lub podatki. W czasie rozmowy o złu podatków rzuciłem będą daną odnośnie wysokości podatku wyrażonego w punktach procentowych i koniec był dyskusji, jam jest debil bez wiedzy fachowej i nie znam faktów!!!!!1111oneoneone.
Nie

























To bym robił jako siłownię;
#mikrokoksy #mirkokoksy #silownia
Oto lista ćwiczeń:
źródło: IMG_1659
Pobierz