Pijany policjant za kierownicą kabrioletu. Jest akt oskarżenia ws. wypadku

12 lat więzienia grozi stołecznemu policjantowi, kierującemu po pijanemu kabrioletem, który rozbił się w lipcu koło podwarszawskiej Kobyłki. W wypadku zginęły dwie osoby. Jak dowiedział się reporter RMF FM, jest akt oskarżenia w tej bulwersującej sprawie.
z- 35
- #
- #
- #
- #
- #
- #
















Miał ledwie 50 lat, a zmarł w nocy. Nie wiem z jakiego powodu - nikt nie chciał wiedzieć. Może się udusił, miał problemy z płucami po wypadku 14 lat temu i sine usta po próbach reanimacji. Może to źle zabrzmi, ale po śmierci chcieliśmy pozbyć się go jak najszybciej. Największy ból był, gdy widziało się go zimnego w
Mój ojciec zmarł jak miałem 12 lat. Potem zmarł brat, później przyjaciele. Mam 46 lat, dzieciaki, ale mimo wszystko są dni, kiedy nie mogę się pozbierać i oddałbym wiele, żeby na kilka chwil móc cofnąć czas.