Aktywne Wpisy

Szczurzeinteresy +165
#gotujzwykopem serniczek zrobiłam
źródło: IMG_7431
Pobierz
#inwestowanie #gielda Jako że posiadam pociechy i chciałem je trochę wyedukować to zrobiliśmy zabawę. Inwestujemy 100zl w wybraną przez córkę spółkę/instrument. Kulka spółek wybrałem ja, żadnych smieciuchów. Dostała 100zl od dziadka to idealny moment. Wybrała właściciela minecrafta.
Niestety musiałem obiecać że pokryje straty jeśli będą, bo był płacz że nie chce stracić pieniążków. Na wigilię otwieramy kopertę i sprawdzamy notowanie.
Jeszcze muszę syna przekonać, bo chciał krypto ale
Niestety musiałem obiecać że pokryje straty jeśli będą, bo był płacz że nie chce stracić pieniążków. Na wigilię otwieramy kopertę i sprawdzamy notowanie.
Jeszcze muszę syna przekonać, bo chciał krypto ale
źródło: IMG_6474
Pobierz




Miał ledwie 50 lat, a zmarł w nocy. Nie wiem z jakiego powodu - nikt nie chciał wiedzieć. Może się udusił, miał problemy z płucami po wypadku 14 lat temu i sine usta po próbach reanimacji. Może to źle zabrzmi, ale po śmierci chcieliśmy pozbyć się go jak najszybciej. Największy ból był, gdy widziało się go zimnego w domu pogrzebowym. Wtedy nawet taki autysta jak ja poddawał się emocjom.
Przeraża mnie to, jak naturalnie przejąłem jego rolę. Tak, sam już jestem ojcem - miał wnuczkę przez półtora roku. Ogarnąłem sprawy urzędowe i już większość mamy za sobą. Jeszcze ZUS i sprawa spadkowa, ale to proces.
Na pogrzebie potrafiłem przemawiać bez załamania głosu. Co prawda formułki, którą układałem przez ostatni dzień w głowie, ale nie miałem. Wsypałem mu kawę do grobu, bo bardzo ją lubił. Będzie mógł ją teraz pić z kolegą, który w stanie agonalnym zmarł na raka kilka miesięcy temu. Jeśli cokolwiek po tym jest, oczywiście.
Wszystko jest dobrze, dopóki nie przypomnę sobie jak bardzo kochał moją córkę. Wtedy nie daje rady. Sekunda i po mnie. Przepłakałem w samochodzie 15 minut po tym, jak jego kolega wspomniał mi jak bardzo katował go w delegacjach filmikami małej, które wysylalismy rodzicom. Tylko to mnie tak wzrusza.
Nie wiem po co to piszę. Do spowiedzi nie chodzę, ale chyba jej potrzebowałem.
#zalesie
Tydzień dwa i sugeruję bezpośrednie podejście do tematu lub terapię.
Dziękuję Mirku za ten wpis, mam
Trzymaj sie.
Apel do wszystkich mirków i mirabelek: jeśli też macie kogoś w rodzinie, kto nie chce, bądź boi się