Chorzy na raka umierają z niedożywienia, a dietetycy wciąż są "niepotrzebni".

Nawet jedna piąta pacjentów onkologicznych umiera nie z powodu samej choroby, ale niedożywienia i wyniszczenia organizmu. Odpowiednia dieta to szansa na zwycięską walkę z chorobą. Tymczasem Polacy nie wiedzą, czym jest żywienie medyczne, a zawód dietetyka jest wciąż niedoceniany.
z- 173
- #
- #
- #
- #
- #
- #











Nie wiem co zrobili Ci ludzie po technologii żywienia człowieka, ale byli na rynku wcześniej niż "dietetycy" - jak szłam na studia, to takiego kierunku nie było w Warszawie w ofercie, jedynie SGGW z WNOŻCiKiem.
Zwalanie całego zła na inną grupę specjalistów przy założeniu, że cała Twoja jest cacy? Not nice.
Zwracam Ci raz jeszcze uwagę, że nie każdy absolwent dietetyki jest "dobrym dietetykiem" i nie każdy absolwent "technologii żywienia człowieka" jest od razu "złym dietetykiem". Zwalanie winy za wszelkie kiepskie porady żywieniowe na inną grupę zawodową jest nieprofesjonalne i źle świadczy o Tobie.
Czy może raczej powinnam pójść
Skoro po uniwersytecie medycznym ma się większą wiedzę, to dietytyk po SGGW też nie powinien zajmować się dietą osób chorych?
Jak dla mnie magister jednego i drugiego powinien być w stanie ułożyć dietę dla osób w jednostkach chorobowych. Bo nie ma możliwości, żeby na dietetyce wyłożyć dietę dla każdej jednostki
Więc dietetyk jedyne co może to układać menu dla uogólnionych grup.