Policjanci z Targówka ustalają tożsamość mężczyzny, który jest podejrzewany o usiłowanie kradzieży z włamaniem do samochodu zaparkowanego przy ulicy Toruńskiej ...
W naszym kraju praktycznie poza kontrolą jest to, co i w jakiej ilości dostaje się do wody. Nikt też nie monitoruje na bieżąco stanu rzek. Przepisy niby są, ale mocno szwankuje ich stosowanie. W efekcie nawet gdy znajdą się winni zatrucia Odry, to za rok sytuacja może się powtórzyć.
@utytybebech: " mnie zawsze zastanawia jak na takich spontanicznych oddolnych protestach pojawiają się profesjonalnie przygotowane plakaty, sztandary, czapeczki. Przecież takie rzeczy kosztują sporo kasy". Rozumiem że kogoś z zachodniej Europy albo USA może zastanawiać. Ale w Polsce?
75% nowych miejsca pracy w USA wymaga wyższego wykształcenia, które posiada tylko 40 % osób szukających zatrudnienia. Czy pracodawcy słusznie tak dużą rolę przywiązują do dyplomu uczelni, zamiast do praktycznych umiejętności i doświadczenia?
Ukończone studia na solidnej uczelni w której nie dają dyplomu na piękne oczy dają większe prawdopodobieństwo tego że kandydat do pracy jest ogarnięty i jest szansa że będzie w stanie "dowozić" zadania. Całkowitej pewności nie ma ale szansa jest większa. Chodzi przede wszystkim o prace, które wymagają samodyscypliny i samodzielności.
Unia Europejska planuje osiągnąć neutralność klimatyczną do 2050 roku. Naukowcy i gospodarki inwestują miliony, aby zaprzestać zanieczyszczaniu klimatu, jednak w latach 2005-2019 emisje CO2 z prywatnych samolotów wzrosły o 31%.
@abcasdf: No ale przecież m.in z tego powodu są bogaci. Korporacje lobbują za korzystnymi przepisami dla siebie i wiąże się to bardzo często z ustawianiem tego jak mają żyć zwykli ludzie.
Prof. Wojciech Roszkowski, autor książki „Historia i Teraźniejszość. Podręcznik dla liceów i techników”, dysponuje ciekawą wiedzą na temat muzyki metalowej...
@jakisnick4: Zaraz usłyszy od kuców że takie kontrole to socjalizm, komunizm itp. Podobnie dzieje się z odpadami szpitalnymi. Szpitale podpisują umowy z g---o firmami które potem składują to byle gdzie zamiast utylizować. Najśmieszniejsze jest to że szpitale podpisują umowy i płacą takie stawki że z góry wiadomo ze odpady nie będą prawidłowo utylizowane. No ale to przecież nie ich problem.
Chcą pracować, owszem, ale nie ponad siły. Oddzielają życie zawodowe od prywatnego i nie mają zamiaru rezygnować z tego drugiego. Praca ma im dawać satysfakcję i zapewnić pieniądze, za które realizują się poza nią.
@warsaw: Kadra zarządzająca już nawet od poziomu kierownika (jeśli kieruje on wyodrębnioną jednostką) ma nienormowany czas pracy. Oznacza to w praktyce że nie mają tzw. "nadgodzin"
@windows95: Nie. Poborowych zmuszają do podpisania kontraktów. Wiec formalnie kontraktowych. Oczywiście zawsze można odmówić podpisania takiego kontraktu i wtedy odsyłają do domu.
Pewne małżeństwo z Żywca po osiemnastu latach wynajmu otrzymało wypowiedzenie z obowiązkiem wyprowadzki do sześciu miesięcy. Rodzina na podstawie długotrwałego wynajmu uznała, że mieszkanie w części należy do nich, a część kwoty po jego sprzedaży powinna wpłynąć na ich konto.
@SubstratPolski: Może koleś wynajmował na gębę. I nie podpisał nawet umowy użyczenia. Ale jeśli jest tak głupi to sam sobie winen. Ale pewnie ma jakąś umowę skoro teraz wręczył im wypowiedzenie.
@Spring_is_coming: Zasiedzenie było już w prawie rzymskim a w Polsce od XIII wieku. To normalna zasada prawna obowiązująca w każdym cywilizowanym kraju. Służy porządkowaniu stosunków społecznych. Ale oczywiście możliwości nadużycia są.
@MirkobIog: @thymotka: Pierwszy problem to jest taki ze na państwowych posadach ujowo płacą. I nie mogą płacić więcej (nawet gdyby chcieli) bo zaraz Grażyna z Januszem podniosą ryk że jak tak można. Więc z definicji do pracy w urzędach idą dwie kategorie ludzi - najsłabsi w danej dziedzinie albo cwaniaki które idą kraść. I jedni i drudzy powodują, że państwo staje się "państwem z kartonu" i "chlewem obsranym
Po wybuchach na rosyjskim lotnisku wojskowym na okupowanym Krymie na półwyspie zaczęła się panika. Mieszkający tam Rosjanie zaczęli uciekać do swojego kraju. Na jednym z filmików kobieta płacze i mówi, że nie chce wyjeżdżać z regionu, w którym "czuła się jak w domu".
@mikeku: Znam przypadek rodziny która uciekła z Donbasu w 2014 i kupiła mieszkanie w Buczy bo tam taniej niż w Kijowie. Ledwo sobie jakoś życie poukładali od nowa to potem przyszli ruscy do Buczy. I akurat pechowo pocisk trafił w ich mieszkanie i wszyscy zginęli.
@Kudlaty777: Nieprawda. Nawet przed 2014 jak ktoś z Kijowa przyjechał na Krym na wakacje to usłyszał "U was tam na Ukrainie to to i tamto". Czuli się odrębnie i traktowali Ukraińców spoza Krymu z wyższością.
Sąd nakazał rodzicom wypłacać jej 5000$ miesięcznie, ale po apelacji juz nie muszą. Dziecko zdziwione, że nikt jej nie zatrudnia za 5000$ bez jakiegokolwiek doświadczenia :)
@szopa123: Dokładnie. Dla ludzi 45-50 lata transformacji to droga przez mękę. Za młodzi żeby ich przepchnąć na wcześniejszą emeryturę (czy tam świadczenie przedemerytalne) a za starzy na przekwalifikowanie. Jak upadł zakład pracy w którym pracowali 30 lat to potem się tułali od g---o pracy do g---o pracy.
W ukraińskich mediach pojawiły się doniesienia o wybuchu w Czonharze na okupowanym przez Rosję południu Ukrainy. Kłęby dymu po eksplozji są widoczne nad kluczowym obecnie dla rosyjskiej armii mostem, którym można przedostać się do pozostałej części Ukrainy.
Wszystko pięknie. Tylko dlaczego dopiero teraz. Ktoś ewidentnie zdradził na południu bo w lutym ruscy weszli jak na defiladę o 9 rano byli już w Chersoniu. A przed lutym to na Ukrainie oficjalnie mówiono że przejście z Krymu jest tak obstawione i zaminowane ze mysz nie przejdzie. A weszli jak w masło. Gdyby ich zatrzymano wtedy to nie było by oblężenia Mariopola i nie trzeba by teraz odbijać Chersonia. Przejście z Krymu
W ostatnich miesiącach Indie potroiły import rosyjskich produktów naftowych - wynika z danych firmy Vortexa. Miesięczny import wzrósł do prawie 100 000 baryłek dziennie. Lwia część, bo aż 70% przypadła na olej opałowy i biopaliwa. W poprzednich latach średnia wynosiła około 30 000 b/d.
W Warszawie powstaje największa w Polsce spalarnia śmieci. Inwestycja ma pozwolić na ekologiczne zagospodarowanie odpadów w zgodzie z najlepszymi standardami. Funkcjonując 24h na dobę, obiekt zapewni przekształcanie w energię ponad 300 tys. ton odpadów w ciągu roku.