Jeżeli mogę coś doradzić. Poszukaj na stronie ZUSow urzędów skarbowych instytucji samorządowych sądów lub innych urzędów ogłoszeń o pojazdach służbowych. Auta były dbane. Uwierz mi. Zazwyczaj kupują je dawni kierowcy wiec dbają jak o swoje. Czekają do ostatnich licytacji i dają najniższa cenę. Poszukaj bez napiny. Auta zazwyczaj są już po opinii rzeczoznawcy serwisowane do końca
W tym roku po raz pierwszy oświadczenia majątkowe komorników zostały podane do publicznej wiadomości. Jacek Bogiel, uchodzący za najbogatszego komornika w Polsce oświadczenia jednak nie złożył. Zostanie wyrzucony z zawodu. Ale nawet złożone oświadczenia niekiedy podatkowe budzą poważne wątpliwości.
Widok na Częstochowę z wieży na Jasnej Górze, zdjęcie zrobione kiedyś jednorazowym aparatem analogowym na pielgrzymce prawie 20 lat temu. Zrzuciłem to z odbitki przy użyciu smartfona z aparatem 16MPX, bo nie mam dostępu do skanera. Jakość nie jest powalająca i gdybym tam był dzisiaj i zrobił zdjęcie moim Galaxy A6, wyszłoby nieporównanie lepiej.
Mircy mam nadal problem z klimą (╥﹏╥) Byłam już u dwóch fachmanów (serwis klimatyzacji): 1. Rabbitzrondelkiem układ szczelny, klima nabita, dmucha ogniem ale my nie naprawimy tego 2. Rabbitzrondelkiem układ nie jest szczelny, sprężarka manualnie odpala, czujniki cacy ale nie sprawdziłem nic przy desce i może za trzy tygodnie Mircy czy jest jakiś fachowiec w #czestochowa który mi to ogarnie?
Komornik, którego asesor w nieprawidłowy sposób przeprowadził licytację i sprzedał traktor nienależący do dłużnika, odwołał się od decyzji o wydaleniu go z zawodu. Sąd Okręgowy uznał, że Komisja Dyscyplinarna ponownie musi się przyjrzeć sprawie.
@wiencejfakingcaptcha: Ale wiesz zasadniczo, że asesor ma obecnie zdany taki sam egzamin jak miał komornik. Różnią się tylko latam doświadczenia przy czym asesor w chwili mianowania pracuje w egzekucji minimum 2,5 roku. A idąc dalej asesor prowadzi swoje sprawy, dostając zlecenie od komornika i często komornik może nie wiedzieć co tam asesor zrobił. Ja tak akurat nie pracuje ale są kancelarie gdzie tak to wyglada.
@wiencejfakingcaptcha: Jest obowiązek zatrudniania w formie umowy o prace. Zlecenie to dokument w treści którego komornik zleca asesorowi przeprowadzenie egzekucji.
@leon-san: Asesor nie dokonuje czynności prawnych tylko procesowe. W procesie nie dokonuje się czynnosci prawnych. Licytacja zasadniczo odbywa się w terminie umożliwiającym złożenie skargi. Wystarczyłby dwutygodniowy urlop spokojnie. Ale tu była sprzedaż komisowa. Dzieje się to tak szybko jak szybko komisant znajdzie kupca. Zasada jest że w sprawie która nie przekracza określonego pułapu kwotowego asesor dostaje zlecenie przeprowadzenia egzekucji i na dzień zdarzenia mógł prowadzić wszystkie czynności za wyjątkiem egzekucji
@Hauleth: Podobno na dzień czynności dłużnik nie chciał okazać dokumentów pojazdu. Pojazd był w jego władaniu a podwórze nie było przegrodzone ślicznym płotem jak na przekazie TV. Płot powstał post factum
Cześć. Chcę podzielić się swoją (całkiem świeżą) historią o tym, jak zostałem skazany za coś, czego nie zrobiłem w miejscu, w którym nigdy nie byłem. Mimo ciągłego udowadniania swojej niewinności, przez niekompetencję policji oraz sądu i tak dostałem wyrok. Tekst dość długi, ale szybko się czyta.
@Miecz12: ja upomniałem, powiedziałem, że w takiej formie nie podpiszę. Policjantka się obraziła i już nie była miła, ale ładnie poprawiła, nad gramatyką się już zlitowałem. Wydział Przestępczości Gospodarczej tak swoją drogą, żaden posterunek na wiosce.
Nowe normy zostały ostatecznie zatwierdzone.Rada UE wyraziła swoją zgodę.Dla producentów ciężarówek oznacza to natomiast ogromne wyzwanie.Niemieccy producenci ciężarówek już stwierdzili, że osiągnięcie takich wyników jest praktycznie niemożliwe.
@Heszu: Nie jest to prawda. Przy odpowiednim serwisie i normalnym traktowaniu silnika nowoczesne jednostki tez są żywotne. 1.4, 140 km i mam już niemal 375 000 w 7 lat. Zero problemów z silnikiem. Nie powtarzajcie tego mitu bez sensu
Multikino kombinuje jak wcisnąć Wam więcej reklam. Niby chodzi o Wasze bezpieczeństwo czy jakieś RODO, a to kolejna próba uzyskania zgody na dane osobowe.
Andrzej Wrzesień kupił na licytacji komorniczej nieruchomość za 450 tys. zł, ale zanim zakończyły się trwające aż dwa lata formalności, dłużnik sprzedał działkę pana Andrzeja jeszcze raz. A wpłacone 450 tys. zł zajął komornik za długi sprzedającego działkę.
@sylwke3100: Wzmianka o wniosku o wpis jest od jakiegoś roku sekundę po złożeniu wniosku. Wcześniej komornik jak każdy człowiek składał wniosek. Sąd powinien rozpatrywać wnioski w kolejności wpływu. Problem jest jak wnioski przyjdą w jednym worku od listonosza. Wieczystoksięgowy musiał wpisać nowego wierzyciela. Nabycie zajętej nieruchomości przez osobę trzecią pozostaje bez wpływu na przebieg egzekucji. Wydział ksiąg wieczystych powinien wpisać na postanowienie o przysądzeniu bez najmniejszych problemów, bo samo postanowienie
Straciła dom za nie swoje długi. Komornik zlicytował go za 48 tys złotych, czyli za 1/4 wartości. Efekt jest tego taki, że matka z pięciorgiem dzieci nie ma się gdzie podziać. Pieniędzy też nie odzyskał wierzyciel – bo większość z licytacji domu – z 48 tysięcy złotych - wziął komornik dla siebie.
@uczuciopedia: Jeżeli dom był na partnera to bezpiecznie można ten dom sprzedać. Nie wiadomo, czy nieruchomości nie było chociażby służebności, czy dożywocia na babcię, co też ma wpływ na wycenę. Skarga nic by nie dała, bo czynności Komornika prawidłowe, ewentualne powództwo przeciwegzekucyjne, ale ono nie wstrzymuje czynności, chyba, że tak postanowi Sąd. Wpisanie Pani do KW jako właścicielki po wszczęciu egzekucji, też by nie ratowało, chyba, że podstawą wpisu byłoby
Mirki, u mojej żony wykryto ChAD (Zaburzenia afektywne dwubiegunowe). Dajcie parę plusów na pocieszenie dla mnie i mojego syna. Czas zmienić trochę swoje życie i dotyczasowe nawyki. Czy ktoś z Was ma takowe zaburzenia? Jak się z tym żyje? #choroby #psychologia #psychiatria
@whatdoi: Byłem jakiś czas z osobą którą dotknęła ta choroba, akurat w szczytowej fazie i nie polecam, w odstępach tygodniowych od wielkich planów i hiperaktywności w pewnych sferach życia, do kompletnej depresji i prób targnięcia się na życie. Długo próbowałem z tym żyć, nie byłem w stanie, teraz podobno sytuacja jest opanowana, ale do dzisiaj wiedząc o tym i patrząc z boku widzę nadal mniej nasilone objawy z którymi da
Katowice. Brudne, zapuszczone, zniszczone – tak wyglądają niektóre mieszkania komunalne w Katowicach, które udaje się odzyskać od lokatorów. A to jedynie te w lepszym stanie. Te w gorszym przypominają śmietnisko lub skład aluminium, po brzegi wypełnione puszkami po piwie lub plastikiem.
W 2017 r. w życie weszło 27 118 stron maszynopisu nowych aktów prawnych – to o 15 proc. mniej niż w poprzednim, rekordowym roku. Żeby przeczytać nowe akty prawne, w 2017 r. trzeba było poświęcić na to 3 godz i 37 min każdego dnia roboczego. Jeśli by czytać je razem z odniesieniami potrzeba 62 lata.
Albo pani zapłaci dług męża, albo na jego grobie będę przywieszał kartkę z czerwonym napisem „dłużnik”. Nie ma pani? To rozłożę na raty. To będzie 6 tys. Tak, 6 tys. zł. Za lodówkę.
@seattle: Z osobistego doświadczenia wiem, że część adwokatów komornikami zwyczajnie gardzi i ,,Ty waszych przepisów to hehe nie czytam nawet". Więc o jakimś kumpelstwie raczej mowy być nie może. Ewentualnie mówimy o interesach, ale nawet te w ramach postępowania egzekucyjnego bywają sprzeczne. Więc troszeczkę bajki piszecie. Co do przedawnienia umyka Wam, że ten dług się z kosmosu nie wziął. W 99% przypadków dłużnik kogoś zrobił w ciula, więc to, że
Polecam ustawodawcy oraz sądom dalsze redukowanie uprawnień komornikom, będzie mniej takich sytuacji w których ludzie którzy odpowiadają tylko przed Bogiem i kierownikiem windykują należności w stylu Wani z koleżanką gazrurką.
@cyrkiel: Stąpam 28 lat po tej ziemi i pożyczki na nic nie brałem. Do gardła im nikt tej pożyczki nie wpychał. Tym bardziej na TV w Providencie. A tak ludzie biorą. Na TV, na Quada, na samochód, nie słyszy się, że na życie wziąłem bo nie miałem już z czego (pogranicze Polski centralnej i południowej here)
@serczynski: Na podstawie moich osobistych doświadczeń to gadasz głupoty. 75% to ludzie którym brakło przemyślenia sytuacji na przyszłość, 20% to zwykli oszuści, nie zapłacę Ci i co mi zrobisz. A 5% to ludzie, który przez splot nieprzewidzianych okoliczności, niestety zazwyczaj w postaci US popadli w tarapaty.
@kyaroru: prawda, część postępowań to postępowania o niezapłacone bilety, czy niezwrócony dekoder. Co nie zmienia faktu, że dług się nie zrodził znikąd. Czy sprzedawanie wierzytelności przez MPK, KZK GOP czy inne podmioty jest zwyczajnie po ludzku w porządku, nie mnie oceniać, prawda jest taka, że gapowicze okradli też innych poruszających się komunikacją miejską. Co do opłaty minimalnej dla komornika, to zwróć uwagę, że w przypadku egzekucji z rachunku bankowego kwoty
@cyrkiel: sprawy ,,chwilówkowe" nie są jakieś gigantyczne, nic czego pracujący człowiek nie jest w stanie, kosztem kilku wyrzeczeń, w ciągu roku, ale wkoło wszyscy źli i nie ma jak spłacać. Inna sprawa, że ja bym tym ludziom nigdy żadnej pożyczki nie dał na cokolwiek.
@kyaroru: w stu procentach się zgadzam, ułatwiło by to ewentualne działania obronne dłużnika, zmorą są też cesje w czasie egzekucji, która w perspektywie roku rokuje na spłatę, nagle cesja, umorzenie, plus dla dłużnika, który to jakoś przez Komornika regulował, opłata za pozostałą cześć.
@cyrkiel: Ale Ci ludzie mogli przeczytać umowę przed jej podpisaniem, nikt siłą nie przymuszał. Dodac należy, że firmy chwilówkowe, mają, powiedzmy, pewną renomę i każdy kto ma uszy raczej wie w co się pakuje. Zadecydowali, jak chcieli tak mają. Nie mówię, że chwilówki są święte, irytuje mnie natomiast intelektualna dychotomia prowadząca do traktowania dorosłych ludzi jak małe dzieci. Jeżeli nie mają narzędzi intelektualnych niezbędnych do podejmowania samodzielnych decyzji, to może
@cyrkiel: A jak to się stało, że się nie udało odpowiedzieć ? Żeby Sąd zadziałał to pasowałoby mu dać chociaż cień szansy. Jak temat zignorowałeś, to klepnął i poszło, sam sobie jesteś winien. Na niezrozumiałe umowy jest prosty sposób, nie wiesz co podpisujesz, to nie podpisuj. Co do odzyskiwania pieniędzy, zapewniam, że jakbyś przyszedł z tytułem przeciwko chwilówce, NSFIZowi czy bankowi który Cię ,,oszukał" to najdalej za tydzień miałbyś kasę
@ostatni_lantianin: Zasadniczo, żeby przewalczyć przedawnienie to wystarczy byle kto. Co do stawek za zastępstwo to zgadza się, jest rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości odnośnie stawek minimalnych, ostatnio nowelizowane...w dół. Podziękuj Ministrowi Sprawiedliwości i Prokuratorowi Generalnemu, za ułatwianie życia obywatelom.
@cyrkiel: wiesz, może bym inaczej podchodził, jakbym tego typu oświadczeń nie wysłuchał setki razy i w 99% okazały się blagą. Jeżeli byłeś na wakacjach to listonosz zostawił awizo, termin biegnie dopiero od daty podjęcia przesyłki lub jej niepodjęcia po drugim awizo. Miesięcznych wakacji zazdroszczę, wspomnę jeszcze o możliwości przywrócenia terminu, która w sytuacji opisanej przez Ciebie jest oczywistością. Od złożenia pozwu do zajęcia rachunku mija, przy dobrych wiatrach, niesamowitym szczęściu
@cyrkiel: nie no zaprezentowałeś argument na zasadzie: ,,Przecież wiedziałem, że nie mam telefonu to nie dostanę przecież w dziób od dresów" człowiek rozsądny czyta pisma od sądu/komornika/prokuratora i na nie odpowiada...witki opadają. Nie obraź się ale patrzysz na sprawę z punktu małego Jasia, Mama i Tata (państwo) mnie uratują, ja nie muszę kiwać palcem. Są sytuacje, że aż mnie korci powiedzieć ludziom co mają zrobić, ale niestety nie mogę, a