No i obejrzałem Lazarusa. Watanabe, adult swim i mappa, co może pójść źle? Oj dużo.
Scenariusz nudny, postacie wtórne, mało hardcorowego jazzu. Za to dużo woke i to takiego w-----------o.
Musiałem oglądać na kilka razy bo nie dałem rady wytrzymać irytujących detali a zarazem miałem nadzieje że wątki zostaną rozwinięte i poczuję się głupio oceniając za wcześnie.
Czy finalnie warto oglądać? Nie.












![Pobicie na Krupniczej. Policja szuka sprawców [WIZERUNEK AGRESORÓW]](https://wykop.pl/cdn/c3397993/d95121083d54c67c9285aab49440b77ac1f12560bf6439a29b3d5716b8573be3,w220h142.png)



Ale nieeee, dalej kupujecie shit od ubishitu.