@Cogito-sum: Raczej chodzi o to, że był zwolennikiem nieograniczonego dostępu do broni, a o ironio, zginął w strzelaninie. On sam mówił, że takie śmierci są kosztem drugiej poprawki, więc cóż, śmierć, jak śmierć.
@archubuntu: A nie jest tak? Wsiadając do samochodu musisz brać pod uwagę, że możesz zginąć w wypadku. Nikt nie pisze, że się komuś śmierć się "należy" i nie napisalam nic o tym, że nie może być komukolwiek kogokolwiek żal. Poza tym, samochodowe są najczęściej wypadki, a z bronią biegają przestępcy, korzystając z niej świadomie.
@yahoomlody: Tak, bo faceci tacy nie istnieją... Sama znam takiego, co nie lubię od niego odbierać telefonów, bo zawsze 1,5h stracone na gadanie o bzdurach. Bo mu się nudzi podczas jazdy autem. Więc uważam, że generalizujesz.
@Glenroy: Dokładnie. Tak też tłumaczę laikom. Ale narracja jest taka: zły Ukrainiec rozjechał Polaków, którzy zrobili wszystko zgodnie z zasadami. Podstawowa zasada na takiej drodze, jak coś się wydarzy, wypieprzać z auta za barierki i dzwonić po pomoc drogową. Czyli na moje to nie przestrzegali zasad. Wiele już było tego typu wypadków.
Nie będzie można też takich butelek oddać. To pokłosie systemu kaucyjnego, w ramach którego od 1 października znajdą się także szklane butelki zwrotne.
W Płońsku doszło do niebezpiecznego zdarzenia. 11-letni chłopiec na hulajnodze został zaatakowany przez agresywnego psa. Dziecko trafiło do szpitala ze złamaną ręką. Policja przypomina, że właściciel zwierzęcia ponosi pełną odpowiedzialność za jego zachowanie i może ponieść konsekwencje prawne.
@Last_Viking: Ale przeczytałeś to co napisałeś? 3. PSY TYLKO NA SMYCZY. Gdzie tu jest mowa o odpowiednich miejscach do wypuszczania? Czyli na przykład jakich?
@Last_Viking: Piszesz rzeczy "w domyśle", dziwisz się że jest to mało zrozumiałe i wysyłasz mnie do zapoznawania się z jakimś prawem, nawet nie wiadomo jakim. Ja nie mam psa, więc nie potrzebuję się zapoznawać. A jak jest prywatna posesja, ale nie ogrodzona i obok prowadzi publiczna droga, to co wtedy?
@Last_Viking: Ale po co mam coś dawać od siebie, skoro mnie to nie interesuje? Chcesz coś przekazać, to proszę, bo na razie mieszasz się w zeznaniach. Z tego co wiem, to ogrodzona posesja czy kojec to nie jest miejsce "wybiegania" psa. Więc pytam się Ciebie, gdzie są te miejsca puszczania psów bez smyczy, skoro już wiemy, że nie w lesie, nie w miejscu publicznym i nie na ogrodzonej posesji czy
@lubiepepsi2137: Moja teoria jest taka, że niektórzy potrzebują się dowartościować, a Ukraińcy, uciekający przed wojną, których kraj jest niszczony przez ruskiego najeźdźcę i którzy robią to co muszą, żeby przetrwać, są łatwym celem.
@gorzki99: Ad. 2 to proste. Węgiela jest coraz mniej, jest w trudno dostępnych miejscach, więc więcej trzeba wydać, bo go wydobyć (zabezpieczyć chodniki i szyby, pracujących pod ziemią ludzi, biorąc również pod uwagę jaki wpływ ma to na powierzchnię, dodatkowo dolicza się też koszty rekultywacji).
@gorzki99: Czyli największym problemem jest centralne zarządzanie, krótkozwroczność i chaos? W sensie, że przez to, że się zmieniają rządzący, nie ma spójnej myśli rozwojowej dotyczącej wspólnego dobra, każdy na stanowisku w rządzie myśli tylko o tym, żeby wsadzić na stołki swoich, albo swoim zapewnić źródełko kasy. I nikt nie chce podejmować trudnych decyzji? To co piszesz, to wiedza typowo branżowa, nikt z zewnątrz nie ma pojęcia jak dokładnie to wygląda
@Mandarex: Przecież to chodzi o to, że była umowa o : pkt. 1 nienaruszalności granic i poszanowania niepodleglości i suwerenności Ukrainy, pkt. 2 żaden z sygnatariuszy nie zaatakuje zbrojnie Ukrainy, chyba że w samoobronie. I Rosja złamała te punkty, mimo że zobowiązała się do ich przestrzegania - oczywiście nie było tu mowy o żadnych konsekwencjach, dopiero w pkt. 4, gdyby dotyczyło to ataku bronią jądrową, której Ukraina musiała się pozbyć.
#usa #polska #heheszki #bekazprawakow #neuropa
źródło: Collage(22)(1)
Pobierz