Pamiętam jak w #podbaza ktoś przyniósł pisemko dla dorosłych, chyba Catsa ale pewny nie jestem i tam oprócz mnóstwa gołych zdjęć na końcu był quiz. Nazywał się "czyja Kasia", były 2 zdjęcia samych cipek i trzeba było dopasować je do bohaterek z magazynu. Nie pamiętam w swoim życiu takiej burzy mózgów, do dyskusji powłączały się nawet największe ułomy z klasy a dwóch gości się n----------o przez różnice zdań xD
@lifapek: Najman to chyba topos odzyskania rozumu i godności człowieka. Jeszcze nikt w historii tego kraju nie naprawił swojego imienia w takim wymiarze
Stoje sobie w kolejce, a przedemną dwie Ukrainki. Mówią coś po ukraińsku (lub rosyjsku, nie umiem jeszcze ich rozróżnić). Niezbyt rozumiem o czym i staram się nie słuchać. Patrze co kupiły, a tam ziemniaki, pierś z kurczaka i pierczarki. No nic, stoję w tej kolejce, pani już je kasuje, a ja wykładam swoje towary. Przychodzi do zapłacenie, to pierwsza Ukrainka (taka koło 40, normalna kobieta, ale za to ubrana schludnie). Uśmiechnęła się
@Hole_to_another_universe: TL;DR: Chłop poszedł do sklepu, kupił składniki na spaghetti, a dwie kobiety przed nim kupiły jedzenie na obiad i po prostu wyszły.
@PremeditatioMalorum: U mnie jest jeszcze śmieszniej, bo nie znajduje przeglądarki Edge, która jest. Mogę wejść na stronę pobierania i wtedy dopiero mam komunikat, że przecież Edge mam i czy chcę otworzyć. W wyszukiwaniu nadal nic ¯\(ツ)/¯
Viacheslav Zarutskii Vlog. Lubie typka ogladam co tam opowiada. Rosjanin o polskich korzeniach, ktory dostal azyl w Polsce, w ktorej akurat przebywal kiedy rozpoczela sie pelnoskalowa inwazja Rosji na Ukraine. Komentuje i opowiada o tym co Rosjanie opowiadaja, mysla i robia w swoim kraju w obecnej sytuacji. Tez uwaza ze ruski mental jest dziwny xD Patrz ten usmieszek przeciez xD #youtube #rosja #wojna #ukraina
Boże, prawie zawał miałem. Nie sprawdziłem czy papier jest w kiblu w pracbazie, jak jakiś nowicjusz, wiem, to pierwsze czego uczy kołchoz, żeby zawsze sprawdzać przed sraniem czy jest papier. Nie wiem jak mogłem popełnić taki podstawowy błąd i narazić się na kompromitację cwela. W każdym razie sram sobie elegancko z samego rana, sięgam ręką do dystrybutora, czy jak się to tam nazywa, a tu pusta rolka. Na szczęście na półce za
#