Magnus zmarł.
Teściowa go znalazła jak zaczął krzyczeć. Chyba miał jakiś zawał czy wylew, bo stracił krążenie w tylnich łapach. Włuczył tylnymi łapami i sie bardzo męczył.
Szwagier go zawiózł do weterynarza i został uśpiony.
Ja jestem w Bułgarii i nie miglem sie pożegnać, chociaż przed wyjazdem go głaskałem i z nim rozmawiałem. Martwiłem sie ze wydarzy sie coś takiego. Miał prawie 4 lata. Nie rozumiem jak mogło dojść do czegoś takiego. Możliwe ze
Teściowa go znalazła jak zaczął krzyczeć. Chyba miał jakiś zawał czy wylew, bo stracił krążenie w tylnich łapach. Włuczył tylnymi łapami i sie bardzo męczył.
Szwagier go zawiózł do weterynarza i został uśpiony.
Ja jestem w Bułgarii i nie miglem sie pożegnać, chociaż przed wyjazdem go głaskałem i z nim rozmawiałem. Martwiłem sie ze wydarzy sie coś takiego. Miał prawie 4 lata. Nie rozumiem jak mogło dojść do czegoś takiego. Możliwe ze













































źródło: temp_file4463211695717136430
Pobierz