24301,52 - 16,40 = 24285,12
Półmaraton tuż-tuż, a ja się obijam... We wtorek zaspałem, a w środę nie było szans jak wróciłem do domu o 1 rano prosto z Blade Runnera - WARTO BYŁO, polecam (。◕‿‿◕。)
Dzisiaj niby wcześnie wstałem, ale jakoś strasznie mi się nie chciało i ruszyłem dopiero równo o 5. Warunki fajne, 10 stopni i sucho.
Szło z początku dobrze, ale czułem że jadę
Półmaraton tuż-tuż, a ja się obijam... We wtorek zaspałem, a w środę nie było szans jak wróciłem do domu o 1 rano prosto z Blade Runnera - WARTO BYŁO, polecam (。◕‿‿◕。)
Dzisiaj niby wcześnie wstałem, ale jakoś strasznie mi się nie chciało i ruszyłem dopiero równo o 5. Warunki fajne, 10 stopni i sucho.
Szło z początku dobrze, ale czułem że jadę

















Dzień dobry! Chyba coś mnie łapie powoli zmęczenie materiału bo biegło się dzisiaj dosyć ciężko. Mimo świetnych warunków pogodowych nogi nie chciały rwać do przodu tak jak chciałem, były ociężałe i czułem lekki dyskomfort w mięśniu dwugłowym uda. Najważniejsze że chociaż tyle udało mi się przebiec. Dobrego dnia!
#sztafeta #ruszmirko #biegajzwykopem #bieganie #benzobiega
Wpis