@WOJEWODZIC: z takich najgłupszych rzeczy jakie zrobiłem za dzieciaka, to zgłosiłem nauczycielce, że pies mi zjadł zeszyt. Ale uznałem, że nie wystarczy to zgłosić, trzeba mieć dowód ( ͡°͜ʖ͡°) Niestety nie miałem psa (zresztą nie wiem, czy bym go namówił do zjedzenia zeszytu), a ktoś musiał ten zeszyt pogryźć XD Rozmoczyłem zeszyt w wodzie, trochę poszarpałem w dłoniach, troche pogryzłem własną paszczą, wysuszyłem i
@Arbuzlele a później "moje dzieci nic mi nie mówią! Ja więcej wiem o obcych ludziach niż o swoich dzieciach!"
W ogóle to jest chore jak dziecko przychodzi i czymś pogadać, spotyka głuche milczenie albo jakieś teksty rzucane na o-------l a potem to jest wywlekane publicznie... I ta chęć zapadnięcia się pod ziemię
@Von_Kaevum: z prac na budowie najbardziej wyrył mi się w pamięci pewien poniedziałek kiedy to pierwszy raz byłem najstarszym pracownikiem (reszta zachlała na tyle że nie dotarła) i to mi przypadł zaszczyt dopytania młodych czy było coś cimcirimcim w weekend, aż się łezka w oku kręci ( ͡°ʖ̯͡°)
źródło: 1200px-Biskupin_-_gate_and_wall
Pobierz*Wtedy trzeba było mieczem zabić landlorda i jego przydupasów.
źródło: comment_1673187678SkTzCOIkum0pvzG81hXDlJ
Pobierz