Para aktywistów klimatycznych, która przyklejała się do drogi, blokując ruch w obronie środowiska, poleciała na wakacje na Bali samolotem. Sprawa wyszła na jaw, ponieważ młodzi ludzie nie stawili się na rozprawie sądowej w sprawie blokady – opisuje w czwartek portal dziennika "Bild"
Mało kto zdaje sobie sprawę, ale koncepcja metra we Wrocławiu ciągnie się od bez mała 14 lat. Pierwsze wzmianki na ten temat pojawiały się już w 2009 roku (lub wcześniej, mogę nie pamiętać; świadczy to jednak o tym, że komunikacja miejska we Wrocławiu kuleje już od tamtych czasów - wierzcie lub nie, ale wtedy to był dopiero beton i padaka, na każdej płaszczyznie i mówiło się o tym głośno - a to
Ta koncepcja metra jest wprost genialna xD Powiela istniejące linie tramwajowe, czyli prowadzi do miejsc skąd i tak jest dobry dojazd do centrum. Wciąż pozostawia problem komunikacji z pozostałych osiedli do centrum, gdzie brak sensownych połączeń i ludzie muszą dojeżdżać samochodem i problem braku komunikacji pomiędzy osiedlami z pominięciem centrum. Czyli w-------a milionów ma rozwiązanie, które nic nie zmieni xD
Czekaj czekaj... czy przypadkiem w 2021 / 22 nie mówiono nam że maseczki działają bo zmniejszają przypadki grypy? Nic tutaj takiego nie widać
@WesolyLudwiczek: Szury mówiły też, że grypa "zniknęła", a lekarze klepią wszystkim jak leci covida, nawet jak przyszedł z wyrostkiem. Nic tutaj takiego nie widać.
@WesolyLudwiczek: A gdzie ja pisałem coś o maseczkach? xD Ja cisnę bekę z szurów, które twierdziły, że grypa "zniknęła" w czasie pandemii covida, bo lekarze każdemu wpisywali covid. Tymczasem wykres temu przeczy.
Podczas powodzi tysiąclecia w 1997 roku była taka sytuacja, że jak fala powodziowa dochodziła do Wrocławia to rząd miał taki wspaniały pomysł, aby wysadzić przed miastem wały i przekierować część fali na okoliczną wioskę.
Mieszkańcy tej wioski się zbuntowali, zorganizowali protest, weszli na te wały i nie chcieli się ruszyć. Była próba wysadzenia gdzieś obok, ale nieudana i szybko załatana przez mieszkańców.
Przyjeżdżała Policja, wojsko, namawiali ich, kazali opuścić teren, ale ludzie uja zrobili,
no właśnie, co mówił? Żeby się ludzie ubezpieczali?
@Rad-X: Dokładnie tak, powiedział wprost, że państwo wypina się na ludzi. To m. in. dzięki tej wypowiedzi ludzie nie pozwolili wysadzić wałów, bo nie uwierzyli w zapewnienia rządu, że straty zostaną im zrekompensowane. A za zalanie po celowym wysadzeniu wałów żaden ubezpieczyciel nie wypłaciłby pieniędzy.
No niewybaczalne, teraz każdy spektakularny żywioł to okazja do darmowej odbudowy na koszt
JEŻELI faktycznie mogło to uratować Wrocław powinno władze powinny pokazać siłę w tym momencie.
@dyabel_xxx: Problemem było to, że władze w postaci Cimoszewicza kilka dni wcześniej strzeliły sobie w kolano mówiąc, że żadnej pomocy nie będzie, trzeba się było ubezpieczać. Po tej wypowiedzi nikt już władzy nie ufał, a mieszkańcy wiosek pod Wrocławiem byli przekonani, że mogą liczyć tylko na siebie. Poza tym, jakkolwiek by to nie zabrzmiało, wtedy były
W dzisiejszych czasach przykryliby ich policją i zwyczajnie stamtąd wynieśli z minimalnymi stratami wśród ludności.
@krzemas: Tylko dzisiejsza policja, a ta z 1997 to zupełnie dwa inne światy. Tamta była słabo wyposażona i wyszkolona, potrafiła dostawać w------l od nieuzbrojonych kiboli na stadionie. Na wałach w '97 raczej musieliby użyć ostrej amunicji, bo inaczej by sobie nie poradzili, a to wiadomo jakby się skończyło. Na to władza nie mogła sobie pozwolić,
@murison: Generalnie władza wtedy zawiodła na każdej możliwej płaszczyźnie. Zaniedbana infrastruktura, opóźniona reakcja na zagrożenie, nie przeszkolone i słabo wyposażone służby, brak jakiegokolwiek spójnego zarządzania kryzysem... to był dramat, nawet łączność zapewniali krótkofalowcy-amatorzy (szczęściem wtedy to było popularne hobby).
@inrzynier: Ale który przepis cię nie obowiązuje? Ten o zakazie używania telefonu komórkowego w czasie jazdy, czy o zakazie parkowania na skrzyżowaniu? ( ͡°͜ʖ͡°)
@mister_pink: Jedzie. Jazda bliżej krawędzi powodowałaby, że kierowcy wyprzedzaliby go bez zachowania odpowiedniego odstępu (żeby nie wyjechać na przeciwny pas), co byłoby niebezpieczne.
Rok 50 przed naszą erą. Cała Galia jest okupowana przez Rzymian. Cała? Nie! Jedna osada, zamieszkana przez niepokornych Galów nadal stawia opór najeźdźcy.
oczywiście dookoła masa pól, ale osiedle musieli zrobić tam gdzie drzewa, żeby wyciąć
@nad__czlowiek: A nie wpadłeś na to, że pole należy do kogoś innego niż teren z drzewami? W sumie temat mnie zainteresował, poszukałem i dotarłem do informacji, że teren osiedla był kiedyś magazynem prochu. Prawdopodobnie był oznaczony jako teren przemysłowy, lub nieużytek, taką działkę łatwiej przerobić na budowlankę, niż otaczające go pola, co wymagałoby procedury odrolnienia.
Z dokumentu możemy dowiedzieć się, że żłobki przynależące do sektora publicznego stanowiły 24,6% wszystkich placówek.
To oznacza, że publiczne żłobki zapewniają miejsce dla mniej niż 5% dzieci w wieku do lat 3 (biorąc poprawkę na to, że w placówkach publicznych może być nieco więcej miejsc niż w prywatnych)
I te kilkanaście matek nie jest w stanie złożyć się na wynagrodzenie dla opiekunek? Coś mi tu śmierdzi ;/
@Chris_Karczynski: No właśnie chodzi o to, że się składają. Tylko perspektywa "składania się" po 2000 miesięcznie w prywatnym żłobku raczej nie wpływa pozytywnie na chęć posiadania dzieci.
Wrzucam jeszcze raz, bo wczoraj się gdzieś zagubiło, a temat ważny (。◕‿‿◕。)
Polska znajduje się w TOP 5 krajów, w których zażywa się najwięcej leków przeciwbólowych. Uważa się, że około 20% populacji jest uzależnione od stosowania tych leków.
Nadmierne stosowanie leków przeciwbólowych na ból głowy może doprowadzić do występowania bólów polekowych. Inna nazwa to bóle głowy z odbicia. Uważa się, że ten problem dotyczy 1-2% populacji ogólnej
Od pewnego czasu pojawia się pewien trend polegający na budowie ścieżek rowerowych w miejsach, gdize dawniej przebiegała linia kolejowa (dotyczy zarówno wąskotorówek, jak i linii normalnotorowych). Linie są zawyczaj nieużywane od kilkudziesięciu lat, zakrzaczone, rozkradzione tory, zaasfaltowane przejazdy i z małą (ale jednak teoretycznie istniejącą) szansą na rewitalizację. Budowa ścieżki w tym miejscu powoduje oczywiście praktycznie bezpowrotną utratę marzeń o tym, że kiedykolwiek w tym miejscu przejedzie pociąg.
@aikonek: Mocno rozmijasz się z prawdą. Po pierwsze to nie jest linia do Sobótki, tylko do Świdnicy. Obecnie pociągi do Świdnicy jeżdżą na około, przez Mietków i Jaworzynę, a pomimo tego mają duże obłożenie. Po drugie nie jest prawdą, że linia była przez dwadzieścia lat nieczynna, na odcinku Wrocław - Sobótka normalnie jeździły pociągi towarowe.
Budowanie ścieżek rowerowych na liniach kolejowych które straciły już rację bytu ma jak najbardziej sens. Większość tych przerabianych linii została zlikwidowana , bo po prostu nie były już potrzebne. Zazwyczaj to byłe linie przemysłowe, ktoś kiedyś położył sobie tory do swojej fabryki, której już dawno nie ma. Albo jakieś wąskotorówki z prędkością przelotową 5km/h, którymi nikt nie jeździł. Nie ma sensu wydawać milionów na odbudowę linii po której od czasu do czasu
Miala byc lekka przejazdzka z rozowym, a skonczylo sie jak zawsze - a tu 2 kwadraciki, tam pare i zamiast 70 wyszlo 107.. A po drodze o------l (sluszny), bo na umowione miejsce spotkania sie spoznilem pol godziny.. Pogoda za to dała dzis rade, utrzyalo sie bez deszczu, tylko koncowka mocno pod wiatr i bylo ciezko...
@hlep: Zabawa w odkrywanie kwadratów 1x1 km na mapie. Stronka stathunters.com sparowana ze stravą zalicza odwiedzone przez ciebie kwadraty na podstawie śladu gps.