To bardzo przykra wiadomość. Chyba wszyscy mocno wierzyliśmy w to, że historia ta będzie miała swoje szczęśliwe zakończenie. Wierzyliśmy, że i tym razem uda się oszukać los. Niestety, nie udało się. Z ogromnym smutkiem
1. Umów się do lekarz 2. Odczekaj parę tygodniu czasu na wizytę 3. Lekarz przyjmuje do 17:00 4. Zwolnij się wcześniej z pracy i jazda do lekarza 5. Bądź w recepcji o 15:50 6. Lekarza już nie ma bo nie było pacjentów!
@Turysta10: Jezeli byles umowiony na ten dzien to maja obowiazek Cie przyjac. Jesli lekarza nie ma z roznych przyczyn musza Ci umozliwic wizyte u innego ewenentualnie w innej placowce. Takie sa przepisy
@Turysta10: Nic dziwnego. Latwiej jest im Cie pogonic i przeniesc na pozniej bo lekarz wyszedl. Dziwie sie tylko ze sie dales, zamiast zrobic awanture. W ekstremalnej sytuacji kazali by wracac lekarzowi.
Dlaczego ok. 700k frankowiczów którzy nie przewidzieli możliwości zwiększenia kursu franka wychodzi na ulice i domaga się pomocy od państwa? Mówienie że banki ich oszukały jest śmieszne, znaleźli #cebuladeals a teraz płaczą... Dlaczego oni mają być uprzywilejowaną grupą społeczną na którą się składamy wszyscy?
"W rozmowach o kredycie ludzie zawsze pytają, a jakie to ja mieszkanie sobie postanowiłam kupić, ile ono ma metrów, i czy musiało być aż takie duże. Ma 110 metrów, ale mnóstwo miejsca zajmują schody, więc tej przestrzeni się nie czuje." xD
Pewnego ranka Pułkownik Wieniawa-Długoszowski przesłał znajomej Damie bukiet kwiatów. W załączonym liściku napisał: „Szanowna Pani! Zeszłej nocy śniła mi się Pani w taki sposób, że poczułem się zobowiązany.”
Moja ulubiona: "Pewnego razu suczka państwa Długoszowskich odczuła potrzebę bliższego spotkania z odpowiadającym jej urodzeniu pieskiem. Generał znalazł odpowiedniego psa, włożył galowy mundur, zarzucił pelerynę, wziął suczkę pod pachę i pojechał pod ustalony adres. Drzwi otworzyła dystyngowana pani. Stwierdziła, że taka usługa kosztuje dwieście złotych. „Dwieście złotych?” – zapytał zdziwiony Wieniawa. „Tak, mój piesek jest w doskonałej formie, ponadto jest olimpijczykiem, ma dużo odznaczeń, medali i orderów” – wyjaśniła kobieta. Wieniawa uniósł
@enforcer: to ma sens. w ogóle beka. Jakiś czas temu widziałem - albo na wypoku, albo na sadolu wrzutkę o zajebistej technologii zgrzewania przez tarcie. Propsy. Tyle że te biedne Polaczki cebulaczki miały tą technologię 40 lat temu w FSMie przy produkcji zaworów do Malucha.
Już za dwa dni - 18 listopada z portu lotniczego w #radom odleci ostatni samolot. W związku z tym, podczas najbliższego posiedzenia rady miejskiej, ma zapaść decyzja na temat spróbowania tym razem budowy portu morskiego.
Leżę na tapczanie, a za ścianą ktoś płacze. Wstaję, wychodzę na balkon. Wspinam się na poręcz i skaczę na parapet obok. Przez otwarte okno widzę salon, a w nim sąsiadkę. Siedzi na kanapie z twarzą w dłoniach, a obok niej leży kot. Wchodzę do środka, zdejmuję kapelusz. Kłaniam się. - Te łzy, ten żal - pytam. - To skąd? - Kotek mi zdechł - odpowiada. - Stąd. -
Najwiekszy prank w TV moim zdaniem to( ͡º ͜ʖ͡º):