- jest obsadzona przez większość "niezawisłych" sędziów wybranych przez partię, która rządziła ostatnie 8 lat;
- na jej czele stoi człowiek o nieskazitelnej opinii i kompletnie apolityczny (członek PZPR, oficjalnie kandydat na różne stanowiska z ramienia PO)
- nawet w obliczu kryzysu nie robi nic aby pokazać swoją bezstronność, mało tego, dolewa oliwy do ognia ignorując prośby o wyjaśnienia
- jest najwyższą instancją, czyli nie można podważać jej



















Jeszcze jedno, za Konstytucją 97 głosowało 6,3 mln Polaków co daje na tamten czas około 22% wszystkich uprawnionych
Nie wiem czy wiesz, ale obecnie toczy się wojna. Z jednej strony mamy starą ekipę, która nie może oderwać się od koryta, a z drugiej mamy w sytuacji podbramkowej drugą ekipę, która chce zacząć rządzić bo została do tego demokratycznie powołana. Stawka jest wysoka i dlatego obie strony walczą nieczysto. OBIE. Obie walczą o polityczną przyszłość.
Wg. mnie obecna sytuacja to impas nierozwiązywalny na drodze prawnej a jedynie poprzez brutalną