@sforce: nie opyla się chyba. Dywidendy są dobre w czasach gdy giełda nie rośnie, ale teraz zamiast wycisnąć jakieś 3-4% z dywidendy na rok lepiej wsadzić na jakiś s&p 500 i mieć te 12-15% na rok
@MagicznyMariusz: małżeństwa już są przepchnięte, nie muszą się dalej zajmować. Załatwienie ślubu za granicą to nie powinien być problem i masowo będą to robić. Nie zdziwiłbym się jeśli nawet powstanie mechanizm zdalnych związków partnerskich.
@PoteznaDukielka: zobacz sobie jej zdjęcia, ona jest biała, po prostu taką robi stylizację bo piosenka jest w takim stylu gospel jak z czarnego amerykańskiego południa
@Raul77: wyciągnąłem ile się da a chcę zdążyć przed pęknięciem bańki. Szczególnie że większość zysków mam z Intela, a w przypadku Intela jego wzrosty biorą się z tego co ma być w przyszłości, a nie tego co jest teraz, więc jest większe ryzyko. W odróżnieniu np. od Nvidii albo Microna którzy pieniądze drukują tu i teraz.
Badacze z uniwersytetu Keck USC zbadali wpływ słodzików na układ regulujący sytość i apetyt. W badaniu wzięło udział 75 osób, które zaczęły regularnie pić napoje diet i zero. Badanie odkryło, że regularne picie napojów z słodzikami powodowało znaczący wzrost poziomu głodu i aktywność mózgu.
45 lat temu, w maju 1981 roku, do kin trafił film "Miś" kultowa komedia o absurdach życia w PRL. W Polskim Radiu RDC gościł Jacek Wroński, który zagrał Robusia. Miałem powiedzieć tylko krótki tekst: "Tatuś" przypomniał. I tą właśnie kwestią przeszedł do historii kina.
@Sathanas_Gloriam: Co do zbiorów skeczy to się zgodzę. Większość ludzi kojarzy konkretne sceny, ale nie znam nikogo kto by obejrzał film od początku do końca i rozumie o co w nim chodziło. Fabuła filmu jest dość niespójna, każdy Ci powie że coś tam chodziło o nazwisko, jakieś szukanie dublera i scena jak Miś odlatuje w powietrze ale nic poza tym.
Efekt skali nic nie da jak ma się papierowe ręce oraz umysł biedaka. Człowiek zobaczy chwilę zielonego to od razu sprzedaje. Tym sposobem oddałem wzrosty na AMD, na GOOG, MU oddałem za 444$ z ledwo 20% zysku. Wczoraj zobaczyłem 30% na RKLB i też sprzedałem. Analiza wsteczna zawsze skuteczna? Być może, ale jedno jest pewne, lepiej mi z pewną czerwienią niż niepewnym zielonym - jak to zmienić? #gielda
Wbiłem miesiąc temu na giełdę i stałem się "graczem" Kupiłem sobie etfa i od razu byłem 3zl na minus więc póki strata była mała to od razu sprzedałem. Nie polecam takiej formy oszczędzania #gielda
Przewidziałem, przewidziałem run na pamięciorzach i nic z tego nie mam (co potwierdziłem ostatnio screenem wejścia i wyjścia z MU). Jako, że natura nie pozwala mi kupić spółki po wzrośnie w okolicach 1000% przez rok/dwa, to siedzę na peronie pompy semisowej (bo 3k w ETF na semsisy to było zdecydowanie za mało) i myślę co może być dalej.
Jakie sektory mają szanse na "przejęcie" obecnego runu pamięci, energetyki czy "dostawców łopat" pod
@clrshck: Intel trochę wyłamuje się z tego, bo on z doskoku jest brany pod uwagę w AI. Główny motor napędowy Intela w tej chwili to fabryki czipów które potencjalnie będą robić dla Apple'a, Googla, Tesli itp.
#gielda Ile poświęcacie czasu na analizę przed zakupem? Robicie dogłębną analizę spółki czy patrzycie tylko na logo? Często zdarza wam się wejść w coś tylko z powodu fomo?
@Szymon5922: staram się unikać fomo. Jak już wszyscy w to wchodzą to zwykle jest za późno. Teraz ta bańka na półprzewodnikach trochę inaczej działa ale mimo wszystko. Nie robię dogłębnej analizy. Z grubsza patrzę na tipranks co sądzą o spółce i staram się szukać znanych marek, które mają aktualnie kryzys albo słabsze dni. Np. Nokia, Ubisoft, Unity, Adobe i próbuję w nie inwestować.
#gielda