Powiem wam jedno Mirki, bo już nie mogę czytać tych wypocin teoretyków od kresek. Zarabianie na kupowaniu w dołkach, kiedy wlatują jakieś groźne newsy, to jest dosłownie najprostszy hajs, jaki da się wyciągnąć z rynku.
Wjeżdża informacja o wojnie/pandemii/krachu/pozwie, ulica sra w gacie i wyprzedaje wszystko z potężnym minusem, a wystarczy po prostu wejść na pełnej k*rwie z gotówką i zgarnąć to od spanikowanych leszczy. Dzień, dwa, tydzień później emocje opadają, jest odbicie
Wjeżdża informacja o wojnie/pandemii/krachu/pozwie, ulica sra w gacie i wyprzedaje wszystko z potężnym minusem, a wystarczy po prostu wejść na pełnej k*rwie z gotówką i zgarnąć to od spanikowanych leszczy. Dzień, dwa, tydzień później emocje opadają, jest odbicie










Jedyny warunek to przejście Maxa, które nastąpi w tym sezonie.
#f1