Od początku 2025 roku #usa przestało wspierać #ukraina finansowo i militarnie. Obecnie cała pomoc pochodzi z krajów Europy, łącznie z większością danych wywiadowczych. Ukraina powiększa przewagę w dronach, poprawia sie sytuacja z rekrutem i wyglada na to, że to #rosja zaczyna przegrywać wojnę materiałową.
Pojawia sie zatem pytanie - po co nam USA do obrony przed kacapstanem skoro biedna Ukraina wsparta przez 1% pkb EU daje
Byłem w Rosji wielokrotnie i wielu miejscach przed 2022. Miałem tam szerokie kontakty zawodowe i naukowe, znałem ludzi z różnych grup społecznych. Myślę, że mogę jako jedna z nielicznych osób na Mirko powiedzieć, że naprawdę dobrze znam nie tylko rosyjski i rosyjską kulturę, ale też Rosjan – od opozycjonistów po ichnich dresiarzy. Dlatego chciałbym wyjaśnić kilka kwestii osobom, które uważają popisy Wiernikowskiej w #kanalzero za rzetelną dziennikarską robotę, która ma
Przecież to oczywistość, że ta "dziennikarka" to propagandystka opłacana przez Kreml i "wycieczka" sponsorowana przez FSB. Normalnego dziennikarza kacapy by do siebie nie wpuścili. Mało tego, żaden normalny dziennikarz nie pojechałby tam ryzykować że zostanie zakładnikiem i będzie gnił latami w pierdlu.
@Saturin: prawda? Zawsze jak słyszę, że Rosja jest biedna poza Moskwą i Petersburgiem, to uściślam, że poza kilkoma punktami w Moskwie i Petersburgu. 90% tych miast to jest bieda z nędzą, poziom majętności jak u nas gdzieś w powiatowym na ścianie wschodniej.
Byłem kiedyś z kolegą u koleżanki jego matki ze studiów – mieszkała może ze 200 metrów od
Obecną administracja Trumpa to najlepsze, co mogło stać sie dla Unii Europejskiej xD nikt tak nie zjednoczył Europejczyków, jak Czeetos xDdd już nawet proruski Fico chce zjednoczenia UE xDDD
I bardzo dobrze. Federalizacja i dalsze pogłębianie współpracy w ramach UE NATYCHMIAST!!!
@Aleale2: W UE nie ma jasnej ścieżki dojścia do podejmowania decyzji w kluczowych kwestiach. W każdej sprawie jest walka o wpływy, gdzie każde państwo ciągnie w swoją stronę. UE wywala się nawet na takich rzeczach jak wspólne stworzenie czołgu, samolotu. Nie mówiąc o kwestiach takich jak energetyka, umowy handlowe z innymi blokami czy polityka imigracyjna.
Ej, jak jesteście w pobliżu parków to weźcie ze sobą trochę słonecznika, płatków owsianych, pszenicy, niesolonych i nieprzyprawionych orzechów, sypnijcie do karmnika albo na udeptany śnieg, ptaki bardzo tego teraz potrzebują.
Byliśmy właśnie w Parku Lotników nakarmić wiewiórki, do tego sypnąć trochę ziarna ptakom i teraz, kiedy jest to najbardziej potrzebne, karmniki świeciły pustkami. Kiedy jest cieplej, są pełne, bo pewnie ludzie chętniej wychodzą się przejść na spacer, a teraz w karmnikach
@fornson23: bo ewolucja i migracja idzie trochę wolniej niż zabudowa terenu. Kiedyś było więcej zieleni, ptaki korzystały z ziaren z pól, z szyszek, owoców na leśnych krzakach. Wraz z rozbudową miast zieleń jest wycinana i ptaki tracą naturalne środowisko bytowania, a parki nie zapewniają różnorodności pożywienia w zimie. Wiesz, to ludzie weszli na ich teren, a nie ptaki na teren ludzi. Jesteśmy im to winni.
Nie do końca rozumiem hejt na użytkowanie koparki kołowej Bagger 293 w mieście jako codziennego środka transportu. Sam się takim nie poruszam (bo zajmuje trzy województwa), ale widzę szereg plusów:
Siedzisz wysoko: Dosłownie nad chmurami (kabina jest na wysokości kilkunastu pięter). Światła innych aut nie rażą, bo ich nawet nie widzisz – są gdzieś 90 metrów pod Tobą.
+Prześwit i krawężniki: Dziurawe drogi? Bagger nie zauważa dziur, on je tworzy. Krawężnik o wysokości pół
@Hannnah: taka prawda. Większość osób ogląda występ przez szkiełko.. a potem i tak nikt tego drugi raz nie odtwarza. Tracimy najpiękniejsze chwile życia.
Zimne ptasie nóżki. Patrząc na płetwiaste łapy kaczek czy cienkie nóżki wróbla, czasem aż trudno uwierzyć, że ptaki są w stanie pływać w lodowato zimnej wodzie, dreptać po lodzie lub śniegu czy siedzieć na ośnieżonych gałęziach, nie nabawiając się przy tym odmrożeń. Zdawałoby się, że pozbawione piór części ich nóg powinny być wyjątkowo wrażliwe na zimno.
Przyroda wyposażyła jednak ptasie nóżki w pewne cechy, które sprawiają, że zima im nie straszna. W
@Apaturia: Jak patrzę na sikorki, które się u mnie stołują na parapecie to właśnie myślę, że przecież one mają takie cieniutkie te łapki, siedzą na śniegu i lodzie i jakoś dają radę.
Zarząd JSW w obliczu bankructwa rozsądnie proponuje obcięcie dodatków, premii, godzin nadliczbowych bez ruszania poziomu wynagrodzenia podstawowego załodze. Słychać spory kwik. Załoga oczywiście nie wyraża zgody, używając kuriozalnych argumentów. Oto kilka: -Niech zjadą na dół i zobaczą jaka to robota - odpowiadam: to nie jest praca przymusowa -Oni się zatrudnili do tej pracy ze względu na te dodatki - odpowiadam: nauczcie się w końcu, że zgodnie z zasadami rynkowi premie i dodatki są
@gorzki99: Ale ja wam nie odmawiam flapsa. To, że mieliście więcej % a przyszły kiepskie czasy i pracodawca tnie to do minimum to normalna praktyka. Ale dla was to niedopuszczalne.
Budżetówka musi być - nie wyobrażam sobie państwa bez szkół, urzędów, szpitali. To nie ma przynosić zysku, to ma regulować pracę państwa. Kopalnie węgla to nie budżetówka. Z resztą przecież dumnie zawsze mówicie - jesteście spółką akcyjną. Nie rozumiem tego
Aby chronić przed deszczem scutum - tarczę rzymską - chowano na czas marszu w specjalnym pokrowcu z koziej, lub wołowej skóry. Dla wygody scutum w takcie marszu noszono wieszając je na ramieniu lub na plecach na doczepianym pasku. Tarcza była na tyle wytrzymała, że skutecznie chroniła legionistów przed ostrzałem i ciosami oraz na tyle lekka, że mogła być noszona na długich dystansach. Scutum było zazwyczaj wykonane z dębu lub brzozy.
@BlackpillMonster: Taki inżynier, a nie potrafi dostrzec że codzienną synchronizacja zespołu (standup na którym mówisz zawsze "no blokers", czy retra i inne planingi pomagają organizować pracę w wielkiej organizacji (bo pan inżynier nie ogarnia że w wielkim organizmie to nie do końca to samo co danie Panu Inżynierowi zadania do klepania przez następne pół roku w januszsofcie jak w latach 90 tych.
A scrum jest tak skomplikowaną dziedziną że akurat
Dyskutujemy. Z Julką. Która ma 24 lata, skończyła europeistykę i nie wie czym jest baza danych. Ale ona jest SCRUM MASTERKĄ więc ona prowadzi. Ona decyduje kiedy "alignujemy się". Ona mówi czy moja wycena jest dobra.
@BlackpillMonster: tego nigdy nie potrafiłem zrozumieć. Niby takie wielkie umysły, całki rozwiązują w pamięci, algebra, analiza, c--j wie co jeszcze, a nie potraficie lać wody że o dużo roboty, trudne, nie da rady? Skoro
W Szczecinie zamontowano na drodze rowerowej coś w rodzaju progów zwalniających. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie to, że zamontowano je w miejscu, w którym rowerzyści mają pierwszeństwo. XD
Czaicie to? Kierujący samochodem wyjeżdżają z drogi wewnętrznej więc włączają się do ruchu czyli muszą ustąpić wszystkim, ale to nie im zamontowano próg zwalniający, a kierującym jadącym po drodze z pierwszeństwem. XD
@Krupier: obstawiam, ze tam samochody sie wychylaly wyjezdzajac z parkingu i generalnie kierowcy mieli w dupie pierwszenstwo rowerzystów ;) lepsze progi niż potrącony rowerzysta
@Krupier: To nie są progi zwalniające tylko pasy akustyczno wibracyjne. Poza tym to rzeczywiście straszne, że rowerzysta będzie miał świadomość, że ktoś może wyjechać z drogi podporządkowanej. Najlepiej, żeby takiej świadomości nie miał, przecież jak ktoś w niego walnie, to nie będzie wina rowerzysty, który będzie miał np. połamaną rękę, albo nogę. A czym jest taki uraz wobec przyjemności egzekwowania swojego pierwszeństwa? Taki właśnie wasz obraz - pozbawionych mózgu uczestników
Zobaczcie jak na zamkniętych grupach lekarze organizują lobbing. Rzecznik Izby lek. Kosikowski sam nie do końca wie, co konkretnie ma być sparaliżowane jak zrobi się limit pensji lekarzy, więc prosi o "amunicję" xDD
Wręcz podziwiam to środowisko, nikt tak bezwzględnie nie broni swoich interesów. Ciągle organizują się, żeby grzać swoje. Całkiem skutecznie, niektórzy nawet na Wykopie łykają jednocześnie bajki o "przeciętnych zarobkach 20-25k" i "kompletnym paraliżu po ograniczeniu pensji do 48k". A
@tomasztomasz1234: szkoda że nie byli tak zaangażowani wcześniej, jak pacjenci i tak musieli już czekać latami na dostanie się na zabiegi czy procedury
Rzecznik Izby lek. Kosikowski sam nie wie, co takiego konkretnie ma być sparaliżowane jak zrobi się limit pensji lekarzy
@tomasztomasz1234: Te ich biadolenie zaczyna już być w---------e. Szkoda, że nie podnoszą tematu ograniczania liczby wizyt lekarskich, badań, zabiegów i finansowania przez NFZ (i finansowania ujowego sprzętu), ale wtedy trzeba by się było wziąć do pracy, a tego przecież nikt (z nich) by przecież nie chciał. ( ͡°͜ʖ
Obchody Święta Zmarłych w latach 60. Te małe, szklane znicze były takim trochę wyrobem z górnej półki - na wielu grobach stawiano ręcznie wyrabiane znicze gliniane, popularne były też znicze-samoróbki z musztardówek czy małych metalowych puszek, na przykład takich po paście do butów. Za knot mogła posłużyć nawet stara sznurówka z blaszką lub kapslem na jednym końcu.
Zamiast zniczy używano też po prostu zwykłych świec stołowych, szczególnie, jeśli pomnik nie miał płyty nagrobnej
Święto zmarłych? xD Moja babcia na Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny robiła całą produkcję zniczy na własny użytek. Tydzień wcześniej skądś załatwiała łój a kiedyś nawet sadło, potem topiła to w garach tak że w całej chałupie śmierdziało niemiłosiernie. W międzyczasie czyściła ceramiczne, przypominające gliniane doniczki znicze. A my produkowaliśmy z waty i zapałek knoty. Potem to wbijało się w kawałek kartofla, stawiało do tego znicza, a potem zalewało stopionym tłuszczem. I
W tym samym czasie w USA zwykły John pracujący w fabryce mógł sobie pozwolić na 5-litrowego Buicka, dom na przedmieściach i kolorowy telewizor w salonie...
Pojawia sie zatem pytanie - po co nam USA do obrony przed kacapstanem skoro biedna Ukraina wsparta przez 1% pkb EU daje
źródło: 1000025559
Pobierz@duzy240: To że macie więcej surowców których nie umiecie efektywnie wydobyć i wykorzystać nie oznacza, że wygrywacie wojnę materiałową :)