Krzysztof Kononowicz siedzi w domu we własnych odchodach, przy zamkniętej na łańcuch bramie wejściowej od podwórka i domu obstawionym kamerami rejestrującymi każdy jego ruch, podczas gdy jego "opiekunowie" z Białegostoku i Bielska-Białej zarabiają na wyświetleniach kanału "Mleczny Człowiek"
Chłop powinien trafić do DPSu i tyle. Każdy ma go głęboko w d. zarówno Nowak jak i ci wszyscy społecznicy typu Olgierdano. Byle tylko coś na brudasie ugrać dla siebie. Tacy opiekunowi i tacy sami społecznicy.
Dagmara Kaźmierska w swoim burdelu lubiła ład i porządek. Za nieposłuszeństwo karała. 24-letnią Marysię pobiła, a później kazała zgwałcić. "Nie broniłam się, nie krzyczałam" - wspomni potem kobieta. "Ja tylko płakałam i płaczę nadal".
Kryminaliści są w tym kraju celebrytami, koniec świata. Taki stan rzeczy zawdzięczamy ludziom z wypranymi mózgami, ktorzy większość dnia spędzają przed telewizorem, bezmyślnie oglądając ten cały syf.
Gdyby nie było odbiorcy takiego programu, to ta stara szantrapa nie zyskałaby rozgłosu.
Nakazał uczennicom przymierzać stroje do lekkoatletyki. Do szatni miały wchodzić pojedynczo i mierzyć je na gołe ciało. Jedna z dziewczynek zauważyła ukrytą kamerę. Więcej reportaży tutaj: http://uwaga.tvn.pl/uwaga Oglądaj UWAGĘ! codziennie. Pn - pt g. 19.50. Sb-nd 19.45. Subskrybuj: https://www.you
@freelook całe życie spędził w celi, jedyną rozrywką/używką były p-------y i w ten sposób najprawdopodobniej nabawił się tego cholerstwa. W takich miejscach ludzie kopcą jak smok.
Chichot losu... Lwią część życia spędzasz w celi, odsiadując wyrok za kogoś innego, a jak odzyskujesz wolność i otrzymujesz szansę na dostatnie życie, to umierasz.
Szkoda chłopa, tego raczyska nabawił się pewnie właśnie za kratkami. W takich miejscach mało jest rozrywek, drobnych przyjemności, więc ludzie kopcą te papierochy jeden za drugim.
Wiadomo, że jeśli palił na wolności, to również mógł rozwalić płuca w życiu codziennym, ale mając świadomość, że przesiedzisz całe życie
Ojciec pobitego ucznia sam postanowił wymierzyć sprawiedliwość. Przed szkołą w Grodkowie dorwał sprawcę pobicia. Teraz grozi mu postępowanie za uszkodzenie ciała. Mieszkańcy stają w obronie krewkiego ojca.
Dziecko kumpla było regularnie gnębione przez innego smarkacza. Tamci rodzice nie reagowali, mimo sygnałów od szkoły. Ojciec zabrał młodego, pojechał pod dom agresora i przed ich własnymi drzwiami wpier...lił staremu, na oczach jego syna. Sprawa niestety też skończyła się w sądzie, ale czasem w człowieku zwyczajnie coś pęka i nie ma innego wyjścia.
Jednym z tzw. konkretów Koalicji Obywatelskiej na pierwsze 100 dni rządów było zniesienie zakazu handlu w niedzielę. Obietnica na razie trafiła do zamrażarki. "Nie prowadzimy żadnych prac w tym zakresie" - dowiedział się Business Insider w resorcie pracy.
Ma zaledwie 19 lat i ogromne długi, w które wpędziła ją babcia. Carol Jankowska z Koszalina po śmierci matki odziedziczyła kawalerkę i udziały w dwóch mieszkaniach. Ponieważ była niepełnoletnia, majątkiem zarządzała jej babcia. Kobieta nie regulowała zobowiązań.
Katarzyna Kotula będąc Ministrem do spraw Równości wypowiedziała się przeciwko zrównaniu wieku emerytalnego mężczyzn i kobiet. W wypowiedzi dla Polsat News uzależniła podjęcie tematu zrównania wieku emerytalnego od zwiększenia zaangażowania mężczyzn w nieodpłatne prace domowe i opiekuńcze
Patus naćpał się, ale na pasażerów nie zwracał uwagi, popyskował sobie do kierowcy, jednak było widać, że nie ma zamiaru być agresywny. Gdyby typiara nie zaczęła go bez ceregieli nagrywać, to nawet by na nią nie popatrzył.
Potępiam naruszanie cudzej przestrzeni osobistej, ale w takich sytuacjach trzeba wykazać się odrobiną wyobraźni. Wiadomym jest, że skoro kieruję telefon w stronę naćpanego typa to spriwokuję tym jego reakcję, która raczej nie będzie pokojowa. Chociaż
Gdy Bartek wrócił z komisariatu policji w Wołominie, miał podbite oko, rozcięty łuk brwiowy, zdarte kolana i ślady na ręce po przypalaniu papierosami. Bolała go głowa. Rodzicom powiedział, że zrobili mu tu policjanci. "Musimy to nagłośnić, żeby już nikomu nie zrobili krzywdy" prosił bliskich.
@luukasz1905 żyjesz zgodnie z prawem to problemu z policją nie ma, proste. W czasie interwencji wystarczy zachowywać się jak człowiek, stosować do poleceń funkcjonariiszy i włos z głowy nikomu nie spadnie.
@ktfxebeer 35 lat chodzę po tym świecie, człowiek bywał pijany jak bela na mieście, tłumaczył się z picia w miejscu publicznym czy sikania "za rogiem", kłócił się, aby nie dostać mandatu, ale zachowując jakieś minimum kultury nigdy nie siedziałem nawet w radiowozie. Tylko nie zachowuję się w takich sytuacjach jak patus, nie kozaczę i dlatego mam pewność, że nigdy mnie taka sytuacja nie spotka.
@pik4wka ale za co mają mnie dojechać? Nie jestem patusem, nie ćpam, nie handluje prochami, nie robię awantur, w żaden sposób nie łamię prawa(nie licząc kilku mandatów za prędkość i picie w miejscu publiczyn za czasów studenckich). Przez 15 lat, od ukończenia pełnoletności nie miałem żadnej styczności z policją, nielicząc kontrole drogowe.
@Hymymymy_asdasdasdas ja jestem zdania, że niewinnemu nigdy nic się nie stanie, ale zgadzam się z Tobą, że czasami policja szuka dziury w całym. Jednak nie jest to wina funkcjonariuszy, a ich przełożonych, którzy naciskają na wyniki, a później dochodzi do absurdalnych sytuacji.
Kumpel został zatrzymany na meczu, gdzie oczywiscie doszło do zadymy. Sam nic nie zrobił, nie wbiegł na boisko, nie brał udziału w starciu, ale i tak go zabrali, bo wczasie
@sasik520 w pełni zgadzam się z tym, że policja cieszy się najmniejszym zaufaniem, podzielam taką opinię i sam podchodzę do nich ze sporym dystansem.
Jednak też uważam, że ogromna część afer związanych z policją jest sprowokowana przez tych niby "poszkodowanych". Ludziom w czasie kontroli bardzo często odpala się agresywne zachowanie względem funkcjonariusza, nawet przy tak głupich sprawach jak wspomniane maseczki.
Janusze i Grażyny nie znają dobrze prawa, powtarzają często bzdury wyczytane na
Dlaczego nikt nie zauważył gwałtu na młodym Polaku na stacji metra w Monachium zadaje pytanie dziennik "Frankfurter Allgemeine Zeitung" (FAZ). Policja odrzuciła spekulacje, że strażnicy metra mogli obserwować przestępstwo, do którego doszło w nocy z piątku na sobotę, i nie interweniować.